Strony1

środa, 11 grudnia 2019

Świąteczna sesja zdjęciowa #115

Pozował Adaś Gajowik
Cześć!
Za każdym razem, kiedy oglądam te zdjęcie, uśmiecham się do ekranu. Są takie słodziutkie! Drugiego dnia sesji zdjęciowych przyjechał do mnie taki mały przystojniak Adaś wraz z rodzicami. To była typowo dziecięca, świąteczna sesja zdjęciowa, więc zobaczycie dziś jak dokładnie prezentowało się zielone tło.

Zawsze doceniam wkład rodziców lub modeli, jeśli przywiozą ze sobą jakieś rekwizyty lub fajne stylizacje. Tutaj moim zdanie wyszło idealnie. Rodzice Adasia przygotowali trzy super stylizacje, które świetnie pasowały do tła (ten czerwony garnitur skradł moje serducho). Model super współpracował i dobrze nam się gawędziło!

Musze chyba wspomnieć, że saneczki to kolejny udany rekwizyt tych świątecznych sesji (i na pewno ulubiony rekwizyt Adasia). Mój model stwierdził, że najkorzystniej wygląda właśnie siedząc na sankach, więc mamy dużo takich słodkich zdjęć. Nie zabrakło również słoika z ciastkami i cukrowych laseczek, czyli to co dzieci lubią najbardziej. 

Nie muszę pytać czy zdjęcia wam się podobają, bo wiem, że będziecie zachwyceni. Miłego oglądania!

Świąteczna sesja zdjęciowa #114


Cześć!
Ja już oficjalnie zakończyłam pracę nad świątecznymi sesjami. Mogę się teraz już tylko chwalić efektami i czekać aż wydrukowane fotki zostaną do mnie dostarczone. Już się nie mogę doczekać, aż je zobaczę, chociaż przecież wszystkie rozdam klientom. Jedną z rodzinek, która otrzyma ode mnie część odbitek, jest właśnie ta ze zdjęcia.

Myślałam, że sześc osób na tym moim skromnym tle to będzie wyzwanie, ale wyszło bardzo fajnie. Co prawda wszyscy musieli się trochę poprzytulać, żeby się zmieścić, ale to chyba zaleta sesji zdjęciowej, prawda? ;)
Mamy tutaj aż trzy pokolenia na jednym zdjęciu. To jest super! Pozowali dziadkowie z wnuczkami, rodzice z dziećmi no i same dzieciaki. Myślę, że właśnie tak powinny wyglądać te sesje - rodzina, przytulanki, zabawa, uśmiechy i trochę ciasteczek. Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę i zapraszam do oglądania!


czwartek, 5 grudnia 2019

Świąteczna sesja zdjęciowa #113

Pozowała Faustyna Kwiatkowska

Cześć!
Większość z was zdecydowała na instastory, że chcecie oddzielny post z każdej sesji zdjęciowej. Przygotujcie się zatem na bardzo świąteczny grudzień! Róbcie kawę z bita śmietaną i piankami, odpalajcie Last Christmas i zapraszam do oglądania.

Pierwszą sesją, jaką zrobiłam w ten sesjowy weekend były zdjęcia z Faustyną. Cieszę się, że zdecydowała się na fotki, bo była to dla mnie dobra rozgrzewka. Przed swoim obiektywem najczęściej mam młode, śliczne dziewczyny i można powiedzieć, że w takiej fotografii się specjalizuję. Większość moich klientów w tym roku to rodziny i dzieci, więc Faustyna fajnie rozpoczęła mój maraton.

Złoto-czerwone tło było docelowo tłem do zdjęć portretowych, więc zaczęliśmy od niego. Moja modelka przygotowała kilka fajnych sukienek, sweterków, koszulek, tak jak na przykład ta z Kevinem. Musiałam to zdjęcie wrzucić jako zdjęcie sesji, wybaczcie! :D

Faustyna zdecydowała się też na zdjęcia na białym tle i myślę, że to był dobry pomysł. Błyszczący strój, białe tło wyglądają świetnie w połączeniu z czerwoną szminką. Muszę napisać też o ślicznym uśmiechu dziewczyny, bo się zakochałam. Nie jeden z nas chciałby tak dobrze wyglądać na zdjęciach z szerokim uśmiechem.

Widziałam, że zdjęcie na stronie bardzo wam się spodobało. Mam nadzieję, że reszta sesji będzie jeszcze lepiej odebrana. Do następnej świątecznej sesji. Buziaki! 

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Sesja zdjęciowa #112

Pozowała Angelika Góraj

Cześć!
Weekend sesji świątecznych już za mną, mamy 2 grudnia, więc oficjalnie otwieram sezon świąteczny na moim blogu. Od teraz do końca roku znajdziecie tu mnóstwo cieplutkich, świątecznych fotek. Zanim jednak pochwalę się weekendowymi fotkami, wrzucam sesję Angeliki, która jest w połowie świąteczna.

Angelika otrzymała tę sesję w prezencie. Voucher dostała jakiś czas temu, ale dopiero teraz umówiłyśmy się na sesję. Wymyśliłyśmy już delikatnie świąteczne tło z lampkami i tak mi się spodobało, że zostało na dłużej! Angelika ma super zdjęcia, a ja miałam dobrą okazję do pokazania wam tego tła trochę wcześniej. 

Światełka to magia! Trochę się z nimi zaczęłam lubić. Złoto-czerwone tło + czerwone sukienki i duuuże swetry robią klimat. Do tego śliczna dziewczyna i uzdolniona makijażystka Marlena! Podoba się? 

Tak jak spamowałam świątecznymi sesjami na instastory, tak też będę spamować nimi tutaj. Mam nadzieję, że do świąt nie będziecie mieli dość. Miłego, grudniowego wieczoru! 

wtorek, 19 listopada 2019

Chrzest Święty - Ola Derlatka

Pozowała Ola Derlatka z rodziną
Cześć!

Wiele już razy pisałam jak miło jest wracać na zdjęcia do rodzinek, które już znam. Z rodzicami Oli widziałam się już kilka razy, więc praca w tym towarzystwie to sama przyjemność. Dodatkowo cieszyłam się dlatego, że na Chrzcinach trafiła się moja imienniczka! 

Od razu mogę powiedzieć, że to bardzo udany chrzest. Jestem dumna z tego jak teraz wyglądają moje zdjęcia. Co prawda było trochę trudności ze względu na oświetlenie w kościele, ale wydaje mi się, że te zdjęcia też wyszły bardzo dobrze. Koniecznie musicie porównać sobie ten reportaż, ze zdjęciami z Chrztu Świętego starszej siostry Oli, Marceliny. Dlatego pod tekstem zostawię link do tego wpisu. Sami oceńcie różnicę.

Nie muszę się już chyba więcej rozpisywać. Mamy tutaj bardzo ładny przykład pełnego reportażu z Chrztu Świętego. Zdjęcia najlepiej pokażą jak dla Oli i jej rodziców wyglądał ten szczególny dzień. Mam nadzieję, że zachęcą one również innych rodziców do sprawienia sobie tak fajnej pamiątki. Cieplutko pozdrawiam całą rodzinkę i życzę wszystkiego najlepszego dla małej Oli. Buziaki!


czwartek, 31 października 2019

Sesja zdjęciowa #111 dla MISZ MASZ by Aleksandra Paprocka

 Pozowała Karolina Paprocka
Cześć!
Dzisiaj Halloween, ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak strasznie, bo wrzucam właśnie efekty współpracy z bardzo fajnymi babeczkami! Spotkałyśmy się niedawno z Karoliną i Olą na zdjęciach dla marki odzieżowej MISZ MASZ. Robiłyśmy sesję promującą dwie nowe spódnice. Sprawdźmy czy czujecie się zachęceni!

Umówiłyśmy się na typowo miejską sesję zdjęciową. Szukaliśmy fajnych miejsc na zdjęcia w Radomiu i nawet nam się udało. Pogoda nas nie rozpieszczała, nawet trochę padało. Biegałyśmy nawet chwilkę po sklepach, żeby znaleźć przezroczystą parasolkę. Niestety nie udało się, więc po prostu robiłyśmy zdjęcia w chwilach, gdy nie padało.

Ola przywiozła ze sobą dwie spódnice, więc zrobiłyśmy zdjęcia dwóch stylizacji. Zdjęcia w biało-czarnej spódnicy  zrobiłyśmy przy ładnie oszklonym budynku. W oknach odbijał się fajny, niebieski kolor, który pasuje do ciepłej, już jesiennej tonacji otoczenia. Tiulowa spódnica miała swoje 5 minut na ulicy Żeromskiego. Tutaj najbardziej podobają mi się zdjęcia z czerwonym napisem bar.

Jak już pisałam, trafiły mi się do współpracy bardzo fajne i fotogeniczne dziewczyny. Pomimo słabego światła i brzydkiej pogody, sesja zleciała bardzo przyjemnie. Jeśli chodzi o spódnice, to ja za wiele o nich nie opowiem. Ola z pewnością zrobi to lepiej więc odsyłam was na jej stronę na facebook'u i instagrama. Ja jestem zadowolona z efektów, mam nadzieję, że wy też będziecie. Miłego oglądania!

MISZ MASZ by Aleksandra Paprocka - strona na facebook'u

MISZ MASZ by Aleksandra Paprocka - instagram


czwartek, 24 października 2019

Sesja zdjęciowa #110

Pozowała Natalia Zimak

Cześć!
Miałam chwilę przerwy od blogowania, ale bardzo miło jest tutaj wrócić. Praktycznie nic nie wrzucałam, bo skupiłam się na robieniu zdjęć. Październik to ostatnie przyjęcia okolicznościowe w sezonie, więc każdy weekend był dla mnie pracowity. Teraz nadchodzą tygodnie przeróbki, więc pora na mobilizację.

Dzisiaj natomiast pokazuję przyjemną sesję studyjną z Natalią Zimak. Jest to nasza druga sesja zdjęciowa i cieszę się, że tym razem moja modelka zdecydowała się na publikację. Taka ładna dziewczyna musi być pokazana publicznie! 

Na sesję umawiałyśmy się już kilka miesięcy temu, ale znalazłyśmy na nią czas dopiero we wrześniu. Powiem szczerze, że byłam troszkę zestresowana, bo nie miałam w głowie planu, konkretnych kadrów. Wiedziałyśmy jakich rekwizytów chcemy użyć, ale w sumie wyszło bardzo spontanicznie. Wymyślałyśmy pozy na bieżąco. Sporo pomysłów pominęłyśmy, ale nie żałuję, bo mamy tu naprawdę fajne kadry.

Wystarczyły trzy tygodnie przerwy od fotek, a ja już się bardzo stęskniłam. Ostatnio sporo też moich planów nie doszło do skutku, więc np. nadal nie zrobiłam w tym roku jesiennej sesji zdjęciowej. Muszę sobie to jakoś wynagrodzić, więc zapraszam na sesje zdjęciowe! Wiem, że Natalia jest zadowolona. Ciekawa jestem jak spodoba się wam.