Strony1

środa, 21 kwietnia 2021

Pościelowe sesje kobiece - zapowiedź #171

Pozowała Martyna

Cześć!

No i proszę! Scenka do pościelowych, kobiecych sesji zdjęciowych gotowa. Jest bardzo prosta, naturalna i właśnie przez to wyjątkowa. Gdzieś koło dnia kobiet zapytałam dziewczyny na instastory, czy odważyłyby się pozować do sesji w bieliźnie i zaskoczyłyście mnie mnóstwem pozytywnych odpowiedzi. Postanowiłam spróbować. 

Pierwszy raz organizuję coś w tym stylu i być może nie będzie u mnie tłumów, ale sesja próbna wyszła cudnie, więc tym bardziej chcę spróbować. Na pierwszą sesję zaprosiłam Martynę. Martyna zgłosiła się jako modelka, ale dostałam też od kogoś informację, że jest makijażystką. W ten sposób znalazłam modelkę i makijażystkę w jednym. :D

Zrobiłyśmy razem przepiękne zdjęcia w bieliźnie. Oczywiście, jest to nagość zakryta, ale zauważcie, że nie ma w tym nic wyzywającego. Właśnie takie zdjęcia chcę zrobić. Zdjęcia mają pokazać waszą kobiecość, mają być naturalne i mają to być piękne, zmysłowe portrety. Chcę zrobić dla was coś klasycznego, co będzie mogło zawisnąć na stałe w waszej sypialni. Takie zdjęcia nie wyjdą z mody! 

Jeśli nie macie ochoty na zdjęcia w bieliźnie, to proponuję np. białą koszulę, szlafroczek albo koronkową narzutkę. Wszystko ogramy tak, żeby wyszło seksownie! :D Po za tym pamiętajcie,  że mogą to być zdjęcia tylko dla was. Sesja u mnie nie wiąże się z koniecznością publikacji jej tutaj na blogu. 

Jeśli podoba wam się sesja, którą stworzyłam z Martyną, to piszcie do mnie koniecznie! Planuję te sesje robić 23 - 27 kwietnia. Liczba miejsc jest ograniczona, bo zaraz zaczyna się sezon na sesje wiosenne! Mam nadzieję, że już was więcej nie muszę zachęcać. :D Powiem jeszcze tylko tyle, że to raczej ostatnia szansa na sesję portretową w cenie poniżej 200zł, bo po zakupie monitora i aparatu ceny poszły w górę. Widzimy się na sesji? ;)

środa, 7 kwietnia 2021

Sesja zdjęciowa #170

Pozowała Ola, Karol i Gabrysia

Cześć!

Dzisiaj wszystko będzie nowe, wszystko będzie po raz pierwszy. Mam dla was śliczną mamę (moją imienniczkę zresztą) i pierwszą studyjną sesję ciążową. Miałam co prawda już ze 2 albo 3 lata temu pierwsze próby sesji ciążowej w studiu, ale dopiero teraz ta sesja wygląda tak jakbym chciała i mogę się nią pochwalić!

Z Olą umawiałyśmy się już ponad miesiąc i szukałyśmy odpowiedniego terminu. Cieszę się, że w końcu udało nam się spotkać. Poznałam bardzo fajną rodzinkę, a zdjęcia to PETARDA! Pierwszy raz widzicie w użyciu moje nowe tło i prawdopodobnie po raz ostatni. :D Jest to inny rodzaj tła, niż kupowałam do tej pory i przeznaczone jest ono do pomalowania. Chciałam zrobić jedną sesję na oryginale, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda. No i podoba mi się!

Najbardziej urzekło mnie chyba jednak to piękne, czerwone zdjęcie w tiulach. O matko! Myślałam, że w ogóle mi się nie udało to zdjęcie. Pierwszy raz próbowałam takiej pozycji, a potem takiej obróbki. Wyszło mega i już chyba muszę kupować kolejne tiule w innych kolorach. :D

Teraz coś o stylizacjach, bo też są u mnie po raz pierwszy. Suknia mamy, to związany kawałek materiału (pomysłowo, chociaż wymagało ciągłego poprawiania), a spódniczka małej modelki Gabrysi to moja nowość od LovelyTutu

Sesję zakończyliśmy śmieszkami na mojej naturalnej scence z łóżkiem. Patrzcie jak świetnie sprawdza się do różnych sesji. Tutaj przytulanki z rodziną, a innym razem piękne, kobiece portrety. Jeszcze dużo fotek na niej zrobię! 

Dziękuję Oli i Karolowi za super atmosferę i piękne fotki oraz za zgodę na publikację. To nie jest jeszcze max moich możliwości w fotografii studyjnej. Dopiero się rozkręcam. Do zobaczenia na kolejnej sesji!

wtorek, 30 marca 2021

Sesja zdjęciowa #169

Pozowała Angelika i Damian

Cześć!

Czy mogę już powiedzieć, że wiosenne plenery ruszyły? Na dworze jeszcze bardziej jesień niż wiosna, ale wyszło trochę słonka i od razu uciekłam w plener. Już zatęskniłam za plenerami, więc siadłam do tych zdjęć od razu, a jest to śliczna sesja ciążowa Angeliki.

Taki piękny prezent sprawiły jej koleżanki na wieczorze panieńskim (na którym zresztą robiłam zdjęcia - KLIK). Angelika trochę czekała z jego realizacją i teraz już wiemy dlaczego! Piękny prezent im się szykuje na wiosnę. 

Moja modelka miała w swojej szafie dwie śliczne sukienki, które bardzo dobrze wyglądają na brzuszku ciążowym. Postanowiliśmy wykorzystać je już teraz, dopóki drzewa jeszcze się nie zazieleniły, bo kiecki super pasują kolorystycznie do otoczenia. 

Na miejsce sesji wybraliśmy moje upatrzone miejscówki w Bałtowie - mały staw z kładką i wąwóz. Robiliśmy sesję około południa, więc światło nie było najlepsze, ale patrzcie jak ładnie sobie poradziliśmy. W tym miejscu podziękowania dla taty który nie dość, że elegancko z żoną pozował, to jeszcze zrobił backstage i dzielnie trzymał nam blendę!

Strasznie się cieszę, że dostałam zgodę na publikację, bo nareszcie mogę pokazać wam jakie cuda tworzymy z przyszłymi mamami! W tym roku zdecydowanie więcej będzie u mnie tych sesji ciążowych. Mam nadzieję, że będziecie się zachwycali razem ze mną! A teraz życzę wam miłego oglądania sesji Angeliki i Damiana. 

sobota, 20 marca 2021

Sesja zdjęciowa #168

Pozowała Iga Tomanek

Cześć!

Publikuję te zdjęcia i właśnie patrzę na podobny, śliczny zachód słońca. Mam dla was dzisiaj zdjęcia, które raczej nie miały pojawić się na blogu. Postanowiłam je jednak wrzucić, bo dostałyśmy z siostrą mnóstwo miłych słów na temat zdjęcia powyżej. No więc mam dla was dzisiaj coś w podobnym klimacie.

Wszyscy lubimy efektowne zachody słońca. Ja jestem jedną z tych osób, która jeśli nie zrobi zdjęcia z tym pięknym, ciepłym światełkiem, to się posika. :D Mam też mnóstwo roślinek we wszystkich oknach, więc wieczorami na moich ścianach tańczy piękne światełko! No i kiedyś złapałam aparat i zawołałam moją siostrę na kilka fotek. No i wyszły piękne portrety!

Podobnie było ze zdjęciami przy biurku. Tutaj sytuacja była jeszcze prostsza. Zrobiłam fotkę telefonem na instastory, ale wyszła średnia, więc stwierdziłam, że skoczę po aparat. Nie miałyśmy czasu wyjść na dworek na jakieś fotki, akurat się uczyłyśmy. Kazałam Idze zachowywać się naturalnie i popatrzeć się chwilkę w okno. Moja siostra nic się nie przebierała, nie sprzątała na szybko książek z biurka. To całkiem naturalna fotka, a robi wrażenie!

Nie spodziewałam się, że doceni tę fotkę tyle osób! Dostałyśmy ponad 600 like na grupie foto i mnóstwo przemiłych komentarzy! Dziękujemy! Częstujcie się tymi widokami! <3

piątek, 12 marca 2021

Sesja zdjęciowa #167

Pozowała Melania i Kalina
Cześć!

Patrzcie, patrzcie! Moje granatowe tło wraca do łask! Napisała do mnie mama Meli, której dawno, dawno robiłam zdjęcie na chrzcinach. Ucieszyłam się, kiedy dowiedziałam się, że mała Mela ma siostrzyczkę i mają ochotę wpaść do mnie na sesję zdjęciową. Tym razem wymyśliłam coś prostego. Przedstawiam wam moje gwiazdeczki!

Gwiazdeczki - dokładnie tak nazwałam sobie folder ze zdjęciami dziewczynek na komputerze. Sesję zdjęciową robiliśmy na początku stycznia, więc miało być jeszcze troszkę noworocznie i świątecznie, ale jednak klasycznie. Uznałam, że to idealny moment na użycie mojego zbioru gwiazdeczek. Wzięła mnie ochota na to czarno-granatowe tło, bo dziewczynki miały idealne, czarne sukienki. Gdyby tylko miały ochotę na zdjęcie razem wyszłoby cudnie! :D

Czasem bywa i tak, że maluchy nie mają ochoty na fotki z rodzeństwem. Na szczęście udało się na drugiej scence. Pojawiły się na niej jasne kolory i drewniane gwiazdki. Dziewczynki pouśmiechały się trochę na puszystym, białym dywaniku i białym krzesełku.

Sesje dziecięce są u mnie bardziej popularne na wiosnę i lato, ale pamiętajcie, że zawsze możemy wyczarować coś pięknego w studiu i mogą to być dzieciaczki w każdym wieku! Przygotowuję się właśnie do wiosennej sesji 5-tygodniowej dziewczynki. Mam nadzieję, że będę mogła wam pokazać efekty. Tymczasem zapraszam do obejrzenia sesji Meli i Kalinki. 

poniedziałek, 8 marca 2021

Sesja zdjęciowa #166

Pozowała Iga Tomanek

Cześć!

Czekała i czekała ta sesja na swoją kolej i wreszcie się doczekała. Dzisiaj mamy dzień kobiet, więc idealny moment, na dodanie bardzo dobrych, kobiecych fotek. Bo te fotki są zajebiste!!! Rozważam powieszenie ich na ścianie.

Te kilka fotek robiłyśmy w lato 2020, co widać po pięknej zieleni. Cieszę się, że te zdjęcia czekały, bo bez nowego monitora wyglądały zupełnie inaczej. Teraz czuje, że są dopracowane i po prostu są sztos! Dorzucam jeszcze foteczkę w makach z maja, bo miała swoją premierę wyłącznie na facebooku. Tutaj też musi się znaleźć!

Czy ja już nie wspominałam, że robię zdjęcia po krzakach? No coś tam było. No i dzisiaj też mam dla was krzaczory. Zielone, wielkie liście prosiły się o fotkę za każdym razem gdy mijałam je na podwórku. No i na szybko, przed jakimś wyjściem, jak już Iga (moja młodsza siostrzyczka) strzeliła sobie jakiś makijażyk, mówię do niej: stara, kładziesz się tutaj w liściach a ja idę po aparat. Najpierw szybka panika bo ziemia i robaki, a potem na komputerze zachwyty. No i wyszło, pięknie wyszło!

Krótka sesja, więc nie przedłużam. Życzę wam babki dużo siły, zero wstydu i ogromu wiary w siebie i swoje marzenia. Życzę wam pięknego dnia kobiet ale i pięknego każdego innego dnia w roku. Buziaki!


czwartek, 4 marca 2021

Sesja zdjęciowa #165

Pozowała Kamila i Dominika

Cześć!
Ostatnio wspomniałam w poście, że teraz mamy najgorszą porę roku na sesje zdjęciowe, więc ja obecnie mam takie trochę wakacje. Wykorzystuję je do poprawiania mojej strony i instagrama, bo zwykle nie mam na to czasu. Po za tym mam dobrą okazję, żeby podzielić się z wami fotkami, których nie mogłam wrzucić na bloga wcześniej. I tak dochodzimy do jesiennej sesji z Kamilą i Dominiką.

Dlaczego dopiero teraz? Ostatnio miałam dużo sesji do przodu, więc spore opóźnienie we wrzucaniu tych moich zdjęć. Sesję dziewczyn musiałabym wrzucić gdzieś w połowie grudnia, a wiadomo, że wszyscy żyjemy wtedy raczej świętami, a nie jesienią. Teraz w sumie za oknem też pogoda trochę taka jesienna, więc nadszedł odpowiedni czas na publikację.

Na tę sesję jechałam trochę w ciemno. Nie lubię tak i nikomu nie polecam, ale czasami po prostu nie ma innego wyjścia. Dziewczyny poprosiły mnie o jesienną sesję zdjęciową w okolicach Radomia. Nie miałam możliwości poszukać tam miejsca osobiście, więc doradziłam się znajomych i pojechałyśmy.

Znalezienie jesiennego miejsca w lesie nie było trudne, ale nie wyszło idealnie. Miałyśmy tego dnia piękne światełko, które niestety nam uciekło, bo nie wiedziałyśmy jak dojechać na skraj lasu. Znalazłyśmy za to fajną kłodę, gdzie dziewczyny mogły przysiąść i urocze krzaczki.

No i oczywiście piękne zdjęcie dziewczyn leżących w liściach! Kamila i Dominika powiedziały mi, że są wolontariuszkami w schronisku dla zwierzaków, więc brud i dyskomfort im nie straszny. No więc leżały chwilę na ziemi. Było warto! 

Na koniec jeszcze fotki w spódniczkach LovelyTuTu, już po zachodzie słońca, bo musiałam wykorzystać jeszcze te krzaczki. Dziewczyny miały różowy i niebieski sweterek. W połączeniu ze spódniczkami tiulowymi wyszło cukierkowo!

No i znowu się rozpisałam straszliwie. :D Jeśli doczytałeś/łaś do tego momentu, to bardzo mi miło, że ktoś przetrwał te moje wypociny. Zostaw jakiś komentarz! Mam nadzieję, że fotki Ci się spodobają!

Strona LovelyTutu: