Strony1

wtorek, 20 lipca 2021

Sesja w parku dla Misz Masz by Paprocka #181

Sesja dla Misz Masz by Aleksandra Paprocka

Cześć!

Myślę, że to idealny moment, żeby pokazać wam kolejną sesję zdjęciową dla marki Misz Masz, a teraz już konkretnie dla sklepu on-line! Właśnie wczoraj ruszył sklep internetowy Oli, gdzie możecie zobaczyć sporo moich zdjęć. Zajrzyjcie tam koniecznie!


Sesje dla Misz Masz zawsze dobieramy do ubrań, które chcemy obfotografować. Tym razem wybrałyśmy się do parku w Ostrowcu. Robiłam już tutaj kilka sesji zdjęciowych, ale myślę. że nadal jest tutaj wiele miejsc, które będą fajnym tłem do zdjęć. Zabrałyśmy ze sobą trzy stylizacje. Jedną spódniczkę mogliście już widzieć w jednej z naszych sesji (KLIK). Postanowiłyśmy powtórzyć w niej zdjęcia, żeby mieć więcej zdjęć detali. Zdjęcia zrobiłyśmy w małym, pustym amfiteatrze. Nasz modelka fajnie tam pasuje w tej spódniczce, prawda?

Tym razem spieszyłyśmy się trochę, żeby zdążyć zrobić zdjęcia wszystkim trzem stylizacjom przed zachodem słońca. Drugą stylizację zrobiłyśmy w zieleni, na drewnianej kładce. Udało nam się zrobić fajne, dynamiczne fotki, które super prezentują sukienkę. Na trzecią stylizację już nam trochę brakowało czasu, ale nie odpuściłyśmy. Zrobiłyśmy trochę fotek na parkingu przed kinem. Sprawdźcie, czy uda wam się rozpoznać to miejsce.

Już na sesji dostałyśmy kilka komplementów od przechodniów, że modelka pięknie wygląda. Mam nadzieję, że efekty tej sesji zdjęciowej spodobają się również wam. Teraz zostawiam was już ze zdjęciami i zachęcam do zajrzenia na stronę, żeby zobaczyć jak ładnie się prezentują. Myślę, że to nie ostatnia nasza wspólna sesja, zatem do zobaczenia na kolejnej!

wtorek, 13 lipca 2021

Osiemnaste urodziny Oli

Pozowała Ola z gośćmi

Cześć!
Patrzcie kogo ja tu dzisiaj dla was mam! Osiemnaste urodziny Oli to dla mnie prawie jak rodzinna imprezka. Znałyśmy się z Olą prawie od początku mojej przygody z fotografią. Widziałyśmy się już kilka razy na zdjęciach, więc cieszę się, że mogłam uwiecznić jej 18stkową imprezkę.

Zacznę może od lokalu, bo od razu bardzo mi się spodobał. Jest to nowa świetlica wiejska w Białce za Iłżą. Nieduża sala, ale jaśniutka, świeżo wyremontowana, z dużymi oknami. Idealna, jeśli nie chcecie robić przyjęcia w zatłoczonej restauracji albo brzydkiej remizie. Do tego dobre jedzonko, fajne towarzystwo i impreza udana! Zerknijcie koniecznie na słodkości, fajerwerki i motylkowy motyw przewodni.

Już dawno nie byłam na 18stce. Ostatnia była na jesieni ubiegłego roku. O, więc to chyba też pierwsza osiemnastka robiona nowym aparatem. Cieszmy się tymi zdjęciami i takimi przyjęciami zanim znowu nas pozamykają (tfu, tfu). Miłego oglądania!

wtorek, 6 lipca 2021

Roczek Helenki w namiocie tipi #180

Pozowała Helenka

Cześć!

To pierwsza sesja, której przeróbkę odłożyłam sobie już po sesji na studiach. Cieszę się, że już na spokojnie mogę wrócić do obróbki waszych zdjęć. Moje dyski i karty pamięci już powoli nie wyrabiają, więc czeka mnie dużo siedzenia przed komputerem. Ale nie o tym dzisiaj. Dzisiaj będzie o małej Helence i naszej sesji w namiocie tipi!

Ja u siebie nie mam takiego namiotu, a wiem że to popularny rekwizyt do sesji zdjęciowych. Mama Helenki napisała, że ma taki u siebie, więc wiedziałam że super to wykorzystamy. Zabrałyśmy trochę misiów, poduszek, pomarańczy, no i oczywiście drewnianą jedynkę, bo to w końcu sesyjka urodzinowa! 

Takie zdjęcia na roczek Helenki zrobiłyśmy w zielonym sadzie. Takie sadki nawet jak nie kwitną, są super miejscem do zdjęć. Ja jestem zauroczona urodą małej gwiazdy i efektem końcowym. Wyszło nam takie beztroskie lato u dziadków na wsi. Prawda? 

Jak widać sesje urodzinowe są super i w plenerze i studiu. Ciekawa jestem co wy byście wybrali! Życzę miłego oglądania uśmiechów małej Helenki. :)

piątek, 2 lipca 2021

Roczek Oliwiera #179

Pozował Oliwier z mamą

Cześć!

Czasem bywa i tak, że jednego dnia dzieciaczki są wesołe i chętne do zabawy, a innego cały dzień mają zły humorek. Z sesją roczkową dla Oliwiera trafiliśmy chyba właśnie na taki zły dzień. Od początku maluch był markotny i bał się na mnie spojrzeć. Napracowałyśmy się tego dnia z mamą mojego modela, ale efekty wyszedł całkiem fajny!

Przygotowałam bardzo fajne, naturalne, drewniane scenki, z których byłam całkiem dumna. Ponad to wykorzystaliśmy też scenkę z łóżkiem. Nasz jubilat nie miał ochoty pozować i bawić się rzeczami, którymi zachęcaliśmy do z mamą, ale w końcu udało się zrobić sporo zdjęć. 

Ciekawa jestem, czy gdybym nie powiedziała wam, że Oliwier nie miał humoru, czy zgadlibyście, że rzeczywiście tak było. Może nie ma tutaj szerokich uśmiechów, ale jest mały, zainteresowany przystojniak. Ciekawa jestem też jak podoba wam się taka bardziej naturalna stylizacja, beż wściekło niebieskich akcentów. Chyba taka sesja jest bardziej w moim stylu. 

Miejmy nadzieję, że następnym razem spotkamy się już w wyśmienitych humorach i sesja wyjdzie jeszcze lepsza niż ta! Życzę wam miłego oglądania!

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Wieczór Panieński Karoliny

Pozowała Karolina z koleżankami

Cześć!

Czasami zdarza mi się już wyjeżdżać na reportaże lub sesję zdjęciowe gdzieś dalej i dzisiaj mam dla was właśnie taki reportaż. Przed państwem wieczór panieński Karoliny w stolicy! 

Znamy się już bardzo dobrze ze świadkową Olą, więc cieszę się, że mogłam spotkać się z nią na kolejnym przyjęciu. Tym razem w gronie super dziewczyn, w pięknym apartamencie z widokiem na miasto. Koleżanki Karoliny przygotowały super domówkę. Wszystko było super zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Myślę, że każda z nas chciałaby taki wieczór panieński. 

Ja na przykład byłam pod wrażeniem zabaw i wyzwań, które przygotowały dziewczyny, takich jeszcze nie widziałam. I myślę, że kiedyś się zainspiruję. 😃 Być może wy również zainspirujecie się co do wystroju, zabaw lub jedzonka na wieczorze panieńskim. Częstujcie się śmiało, myślę, że dziewczyny się nie obrażą! 

wtorek, 22 czerwca 2021

Rodzinna sesja w bzach i rzepaku #178

Pozowała rodzinka Dąbrowskich 

Cześć!

Co to była za sesja! Dawno nie było u mnie takich energicznych dziaciaczków. Dzisiaj mam dla sesję rodzinną w rzepaku, bzach i studiu, zapraszam! 

Tę sesję rodzinka dostała w prezencie już pół roku temu. Myślę, że wybrali jednak idealny czas na rodzinną sesję zdjęciową. Zaplanowaliśmy sesję plenerową, ale zaproponowałam im również kilka zdjęć w studiu. Zazwyczaj nie lubię takiego połączenia, ale tutaj akurat wyszło całkiem fajnie.

Plener zrobiliśmy w moich okolicach, w mojej bzowej miejscówce, którą dobrze znam. Musieliśmy tę sesję zrobić niestety koło południa, więc walczyłam dzielnie ze słońcem, ale ostatecznie udało mi się wyrównać wszystkie kolory. Mamy tutaj przebojowe rodzeństwo, które wolało raczej zabawę niż pozowanie, ale na każdego znajdzie się sposób! Dzięki temu mamy mnóstwo uśmiechów, spontanicznych przytulasów i trochę głupich minek. Mamy też oczywiście przesympatycznych rodziców. Widzicie tę miłość?! <3

Na koniec próbowaliśmy jeszcze rodzinne i dziecięce portrety w studiu. Do takich zdjęć wyciągnęłam nawet szare, błagające już o utylizacje, kartonowe tło. Ale ładnie wyszły te portreciki, prawda? 

Jeśli wasze dzieciaczki też nie lubią siedzieć w miejscu, to rodzinna sesja może wyglądać właśnie tak. Co wy na to? Miłego oglądania życzę! 

sobota, 19 czerwca 2021

Sesja rodzinna w Arboretum Marcule #177

Pozowały Ala i Pola z rodzicami
Cześć!

Proszę bardzo, wreszcie coś innego niż sady, chociaż to nadal wiosenna sesja zdjęciowa. Ale jak tak na nią patrzę, to wcale nie powiedziałabym, że zrobiliśmy te zdjęcia wiosną, bardziej postawiłabym, że to letnie kadry. To dobrze. To znaczy, że są uniwersalne. Sesja w Arboretum Marcule, czyli nowe miejsce.

Na instastory pewna dziewczyna podpowiedziała mi, że w tym arboretum mogę znaleźć magnolie i dopiero wtedy przypomniałam sobie o tym miejscu. Pamiętam je jeszcze z wycieczek szkolnych w podstawówce, kiedy jeździliśmy przytulać dużego dęba Marcela. Pojechałam sprawdzić jak wygląda to miejsce teraz i się nie zawiodłam. Magnolie co prawda nie robiły efektu WOW, ale to super miejsce na niedzielny, rodzinny spacer lub sesję zdjęciową. Wejście tylko w sobotę i niedzielę, ale za to zwiedzanie jest bezpłatne. Są różne drzewa, krzewy, ścieżki na sklaniaczkach, przystanki edukacyjne i nawet zwierzaczki.

Po za pięknym miejscem miałam tutaj wyjątkową rodzinkę. Ostatnie trafiają mi się same marudy, a sesja z tymi dziewuszkami to była sama przyjemność! Starsza córeczka już na wejściu złapała mnie za rękę i opowiadała o swoich urodzinach. Po za tym dużo uśmiechów i zaangażowanie w sesję. Jestem zauroczona! Rodzice też spisali się na medal. Pan pilnujący arboretum musiał nas wyganiać, bo rozgościliśmy się tam do zamknięcia. 

Ta sesja to będzie najsłodsze co dziś zobaczycie, więc zapraszam do oglądania!