Strony1

czwartek, 19 sierpnia 2021

Pierwsza Komunia Święta Michałka

Pozował Michał z gośćmi

Cześć!

Sezon komunijny w tym roku również jest troszkę rozciągnięty jak w poprzednim. Mam jeszcze dwa przyjęcia komunijne pod koniec sierpnia. Dlatego nie czuję się niezręcznie wrzucając wam ten reportaż komunijny w środku sierpnia. Tym bardziej, że wyszedł bardzo ładny i warto się nim pochwalić.

Przyjęcie komunijne Michała odbyło się w Willi Verde w miejscowości Stara Wieś. Na początku było mnóstwo życzeń i pyszny obiad. Tym razem było dużo dzieciaków, więc miałam oczywiście co robić. Chłopaki zorganizowali zabawę w krzesełka, trochę berka i konkurs w łapaniu ślimaków. Dorośli tymczasem mogli swobodnie porozmawiać i zajadać te wszystkie pyszności. Znalazło się też oczywiście trochę czasu na rodzinne zdjęcia i krótką sesję Michałka w ogrodzie.

Na koniec wszyscy podziwiali piękny, elegancki torcik i racę, która zgasła i ponownie się zapaliła. To był bardzo przyjemny reportaż, zresztą jak wszystkie inne w tym miejscu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości i zapraszam do obejrzenia króciutkiej relacji z tego dnia!

sobota, 14 sierpnia 2021

Julka w chabrowym polu #184

Pozowała Julka

Cześć!

Mam dzisiaj dla was coś pięknego. Mam śliczną, młodą modelkę, która ma włosy sięgające łydek! Mam też piękne chabrowe pole koło domu, chabrową spódniczkę LovelyTutu oraz wianek upleciony przez Kwiaciarnię Flora. Musiało z tego powstać coś wyjątkowego. Historia tej sesji sięga ze dwa lata wstecz, więc może was zainteresuje.

Dlaczego dwa lata wstecz? Wtedy poznałam Julkę. Byłam fotografem na przyjęciu z okazji chrzcin. Julka oraz jej rodzice byli gośćmi na tym przyjęciu. Pamiętam że od razu zwróciłam uwagę na włosy dziewczynki i gadaliśmy chwilkę o tym, że Julka ma ochotę obciąć włosy po komunii i fajnie byłoby je uwiecznić. Wtedy zrozumiałam, że komunia odbywa się w tym samym roku co chrzciny, na których się widzieliśmy. Ja już zdążyłam pomarzyć o sesji z taką dziewczynką i zapomnieć. 

Mama Julki odezwała się do mnie na początku wakacji i zaczęło się planowanie. Widziałam, że muszę wykorzystać sytuację na maksa, więc zaplanowałam trochę magii na zdjęciach. Już jakiś czas nie było u mnie magicznych fotek. 

Po drodze wykruszyły nam się miejsca, w których planowałam zrobić sesję. Miał być fioletowy łubin, potem biała łączka, chabrowe pole koło Bałtowa, a skończyło się na tym, że dzień przed sesją znalazłam pole z chabrami, rumiankiem i makami niedaleko domu. Julka w tym kolorze wygląda obłędnie!

Kocham robić takie zdjęcia. Kocham tiulowe spódniczki, kwiaty, lewitację no i te piękne włosy! Jeśli chcielibyście dla siebie lub swoich dzieci trochę bajkowych kadrów, to ja chętnie.  Jestem oczarowana! 


środa, 11 sierpnia 2021

Wieczór panieński Beaty

Pozowała Beata z przyjaciółkami

Cześć!

Zdecydowaliście na moim instagramie, że dzisiaj na blogu ma się pojawić wieczór panieński, więc proszę bardzo. Dzisiaj możecie zobaczyć, że imprezka dla pani młodej nie musi być duża i z fajerwerkami. Dziewczyny spędziły dzień tylko we cztery, ale za to jaki dzień!

Tego dnia spędziłam sporo czasu z dziewczynami. Najpierw pojechałyśmy do Bałtowa na sesję zdjęciową na terenie parku linowego. Park linowy Skarbka jest położony na bardzo ładnym terenie ze skałami, leśnymi ścieżkami i ładnymi widokami. Miałyśmy okazję pochodzić trochę po jego zakamarkach. Dziewczyny zauważyły na przeciwko parku fajne pole z belkami siana. Tam to już zaczęłyśmy szaleć! Były głupie miny, wdrapywanie na belki siana, zwisanie głową w dół i nawet łapanie stopa bez koszulki! Wzięłam ze sobą też drona, więc dziewczyny mają też kilka takich zdjęć.

Drugą częścią tego dnia było przyjęcie na małym ranczu w środku lasu. Cała impreza była niespodzianką dla Beaty, więc możecie zobaczyć jak ucieszyła się z imprezki jaką przygotowały dziewczyny. Był oczywiście szampan, pyszny torcik, śmieszne gadżety, prezenty dla pani młodej no i zimne ognie. Moim zdaniem dziewczyny spisały się na piątkę! A wam jak się podoba? 

środa, 4 sierpnia 2021

Sesja rodzinna - cytrynki i piwonie


Cześć!

Dawno, dawno temu (jakoś w czerwcu), za górami, za lasami (na leśnej działce) pewnego letniego wieczora miała miejsce magiczna, rodzinna sesja zdjęciowa. W tej opowieści była oczywiście księżniczka, które nie dawno skończyła roczek. Smoka niestety nie było, ale były za to muchy i komary. Zobaczymy czy spodoba się wam ta opowieść.

Jakiś czas wcześniej napisała do mnie rodzinka z pytaniem, czy dałoby radę zrobić sesję zdjęciową na ich działce w środku lasu. Ja tam bardzo chętnie! Działka znajduje się w okolicy miejscowości Mostki, za Starachowicami. Pierwszy raz byłam w tamtych okolicach i wspominam miło. 

Zabrałam ze sobą trochę akcesoriów, bo zrobiliśmy piknik i jeszcze dodatkowo kąpiel dla małej. I tutaj właśnie wkraczają cytrynki i piwonie, które służyły jako dekoracja, ale w sumie też jako kwaśna przekąska. 

Ostatnio u mnie coraz częściej te dziecięce kąpiele, więc ta sesja może być inspiracją do waszych zdjęć. Zostawiam was z tymi ciepłymi kadrami i lecę dalej się urlopować. Miłego oglądania!

niedziela, 1 sierpnia 2021

Wieczór Panieński Dżasty

Pozował team Dżasty
Cześć!

Bardzo często jestem niespodzianką na wieczorach panieńskich (w ogóle śmieszne uczucie być prezentem dla kogoś) i zawsze boję się jak zareagują na to goście. Tutaj dodatkowo pani młoda zadeklarowała, że nie lubi zdjęć, a zobaczcie jaki cudny reportaż wyszedł i jak dziewczyny swobodnie czuły się z aparatem!

Imprezka odbyła się na Ranczu Kocieczyn. Ode mnie to spory kawałek drogi i jechałam tam chyba godzinę i dwadzieścia minut. Na miejscu zastałam przygotowaną w altanie imprezkę i mnóstwo uśmiechniętych dziewczyn. Zaczęłyśmy od niespodzianki. Na imprezę wjechały babeczki z racą tortową i oczywiście szampan. 

Piękne światełko miałyśmy, więc wyszły śliczne grupówki. Potem jeszcze detale jak kwiatowe korsarze, pierścionek, szlafrok pani młodej, balony, no i oczywiście koniki! Właściciel ranczo zaprosiła nas do zagrody z klaczami na fotki. Głaskałyśmy, tuliłyśmy, klepałyśmy i robiłyśmy zdjęcia. To będzie wyjątkowa pamiątka. 

Dziewczyny podobno zadowolone z takiej imprezki, ja też jestem zadowolona z tego reportażu. Chciałabym takie światełko częściej na przyjęciach! Zapraszam do oglądania! 

czwartek, 29 lipca 2021

Sesja ciążowa w fioletowych bzach #182

Pozowała Agnieszka

Cześć!

Ale mam dzisiaj dla was sesję zdjęciową! Cieszyłam się z jej obróbki na maksa! Te zdjęcia są takie cudne, że ja nie mogę! Jest to kolejny mój projekt w tym roku. Chciałam koniecznie ciążową sesję w bzach w tym roku więc zaprosiłam do współpracy modelkę i makijażystkę. Wyszło na fioletowe cudeńko.

Długo czekałam na odpowiedni moment z publikacją tej sesji. Chciałam, żeby na moim instagramie zrobiło się fioletowo. Chciałam też mieć czas dla mam, które będą oglądać te zdjęcia i myśleć nad swoją sesją zdjęciową, bo na początku wakacji nie znalazłabym już czasu na dodatkowe sesje. W każdym bądź razie nie mogłam się doczekać, aż pokaże wam te zdjęcia, bo są prześliczne.

Pierwszy raz współpracowałam z Julią Krawczyk [KLIK], która wykonała dla wybranej przeze mnie mamy fajny makijaż w fioletach. Miejsce z alejką bzów znalazłam dosłownie kilka dni wcześniej i moim zdaniem wypadło tu świetnie. Chyba nawet lepiej niż mój ulubiony bzowy krzak, przy którym zazwyczaj robiłam fotki. 

Zabrałyśmy ze sobą koszyk na trochę bzów i tak na prawdę nie potrzeba było tutaj nic więcej. Największym szaleństwem była chyba jednak suknia, a konkretnie zmiana koloru oryginalnej stylizacji (suknia była czerwona). Trochę czasu podłubałam przy tym w photoshopie, ale efekt wart jest każdej spędzonej przed komputerem minuty. Wydrukuję sobie z tego jakiś obraz na pewno!

Mam nadzieję, że podoba wam się taka sesja ciążowa w kwiatach i że w przyszłym roku więcej mam skusi się na takie zdjęcia w bzach! Buziaki!

poniedziałek, 26 lipca 2021

Chrzest Święty Kornelii

Pozowała Kornelia z gośćmi

Cześć!

Muszę przyznać, że już bardzo często jestem zapraszana na reportaże w Ostrowcu Świętokrzyskim. Myślę, że nawet jestem tu częściej niż w swojej parafii. W Ostrowcu jest kilka kościołów, więc jeszcze się nie znudziłam. W kościele pw. św. Jadwigi byłam po raz pierwszy. Taki reportaż z taką rodzinką to dla mnie jak niedzielny relaksik! Zapraszam was na relację z chrztu świętego Kornelii.

Mała Kornelia była u mnie na sesji zdjęciowej w swoich pierwszych dniach życia i mam wrażenie, że od tamtego czasu bardzo urosła! Chociaż z wyglądu się nie zmieniła i nadal jest tą uroczą kruszynką, co kilka dni po narodzinach. Sami możecie to sprawdzić oglądając naszą wspólną sesję na blogu [KLIK] lub zdjęcie małej na szatce od chrztu świętego. 

To był bardzo ciepły i przyjemny dzień. Chociaż do ostatniego momentu nie wiadomo było czy chrzest się odbędzie, wszystko szczęśliwie się udało. Kościół na Stawkach w Ostrowcu jest jaśniutki i bardzo ładny. Przyjęcie też mi się bardzo podobało. W restauracji Venus było bardzo ładne, jasne wnętrze, więc i zdjęcia prezentują się super. Najbardziej podobała mi się chyba jednak atmosfera - jak na rodzinnym obiedzie!

Kochani, cieszę się, że mogłam z wami być tego dnia. Mam nadzieję, że często będziecie zaglądać do tych zdjęć i ten dzień będzie wam się kojarzył wyłącznie z uśmiechem! Życzę rodzince wszystkiego dobrego, a was zapraszam do obejrzenia małego skrótu tego co działo się w wielki dzień Kornelii.