Strony1

piątek, 26 lipca 2024

Grupowe i indywidualne zdjęcia biznesowe

Cześć!

Mam dzisiaj do pokazania trochę fajnych, biznesowych fotek kobiecych. Chyba pierwszy raz robiłam zdjęcia w tak dużym i profesjonalnym studio. Dokładnie 4 lata temu byłam w tym studio na swoich pierwszych warsztatach fotograficznych, a w tym roku wynajęłam je na własną sesję!

Dziewczyny pracują w jednej branży. Postanowiły wybrać się na grupową sesję biznesową. Najważniejsze były dla nas zdjęcia indywidualne, ale zrobiłyśmy też kilka zdjęć grupowych. Pierwszy raz robiłam zdjęcia na cykloramie (ogromne białe tło, które jest przedłużeniem ściany). Powiem wam, że jestem zachwycona!

Dziewczyny przygotowały różne stylizacje, poza tym znalazłyśmy w studio mnóstwo fajnych krzeseł, które wykorzystałyśmy do zdjęć. Wykorzystałyśmy też do kilku zdjęć światło studyjne. Ogrom możliwości, no i ta przestrzeń! Już nie mogę doczekać się kolejnej sesji w tym miejscu. 

Zdjęcia wykonałyśmy w Lublinie, więc jeśli jesteś z Lublina lub okolic i poszukujesz fotografa do sesji kobiecej lub biznesowej, to zgłaszam się! 

środa, 10 lipca 2024

Sesja ślubna Roksany i Dawida - Lublin i Puławy

Roksana i Dawid
Cześć!
Tę sesję zaczęliśmy od kapcia w samochodzie. Dojazd do tych wszystkich miejsc bywa trudny. :D Wpakowaliśmy się na polną drogę i wjechaliśmy na jakiś drut. Dawid w garniturze musiał zmieniać koło. Niezły początek, nie? Potem było już tylko pięknie.

Na sesję ślubną Roksany i Dawida wybraliśmy się w dwa miejsca. Jedno z nich to ta słynna kładka nad rzeką w Lublinie. Udało nam się porozmawiać nawet z panią, która mieszka obok i powiedziała nam, że cały czas ktoś tam przyjeżdża na sesję. :D Nie dziwię się, bo zdjęcia tutaj zawsze wychodzą wyjątkowo.

Drugą część sesji zorganizowaliśmy w Puławach. Przede wszystkim chcieliśmy wybrać się do opuszczonej szklarni, którą już mogliście widzieć na moich zdjęciach. To miejsce ma swój niepowtarzalny klimat. Zostało tam jeszcze trochę czasu i liczyliśmy na ładny zachód słońca, więc zrobiliśmy także zdjęcia pod Muzeum Czartoryskich w Puławach. Chociaż całą sesję było pochmurno, tam udało nam się złapać kilka promieni słońca.

Kiedy już odjeżdżaliśmy, z okna obserwowaliśmy jak niebo robi się różowe. Postanowiliśmy zatrzymać się jeszcze na chwilkę nad Wisłą i w ten sposób cudnie zakończyliśmy tę sesję ślubną. Oglądajcie zatem i podzielcie się opinią w komentarzu!

środa, 26 czerwca 2024

Sesja narzeczeńska Roksany i Kuby nad jeziorem

Roksana & Kuba
Cześć!

Woda + zakochani = mega romantyczna sesja. Nie ważne czy to deszcz, czy skakanie po kałużach, czy kąpiel w morzu. Zdjęcia w wodzie zawsze wychodzą dobrze. Doceniam pary, które dla fajnych zdjęć chcą się trochę zmoczyć. 

Roksana już przy ustalaniu szczegółów sesji napisała, że oni do wody chętnie wejdą. Na sesję wybraliśmy Zalew Brody, bo to moje sprawdzone miejsce na kąpiel. Ponadto mamy tam też kawałek lasu i piękne formacje skalne, które urozmaicają całą sesję. Nie pytajcie jak Roksana wbiła się w tych butach na skały. Ważne, że się udało i do wesela nic nie musi się goić. :D 

Ta sesja zgrywa się świetnie w piękną całość. Trochę detali, trochę dynamicznych kadrów, szerokie i bliskie ujęcia... Gdybym sama miała takie zdjęcia, byłabym mega zadowolona! No i najważniejsze - chemia między bohaterami zdjęć. Nie ukrywam, że polubiłam tych świrów! 

piątek, 21 czerwca 2024

Sesja noworodkowa Laury

Pozowała Laura z rodzinką
Cześć!
Wracam po chwilowej nieobecności na bloga. Magisterka napisana, więc mogę nareszcie wrócić do fotek. Na rozgrzewkę publikuję zdjęcia noworodkowe Laury. Piękna, dziewczęca sesja!

Laura przyjechała na sesję w 10 dniu życia. Zabrała ze sobą mamę, tatę i dwie śliczne siostry. Sesje noworodkowe to rodzaj zdjęć, w który chyba najwięcej inwestuję. :D Zobaczcie tylko na te cudne ubranka i dodatki. Praktycznie na każdej sesji mamy coś innego! Tym razem wybrałyśmy róż i trochę szarości. Lubię łączyć na takich sesjach różne kolory i eksperymentować z dodatkami.

Jeśli ty także spodziewasz się swojego maleństwa, umów się na sesję już teraz. Sesje noworodkowe najlepiej wykonać do 14 dnia życia. Wtedy maluszek najlepiej śpi i chętnie poddaje się układaniu do takich zdjęć. Napisz do mnie na tomankowaphotos@wp.pl, na Facebooku Tomankowa Photos lub zadzwoń na numer 798814455. 

piątek, 17 maja 2024

Paulina i Oskar - sesja narzeczeńska

Pozowali Paulina i Oskar
Cześć!

Niektórzy już zaczęli sezon ślubny, ja na pierwszy ślub wybieram się na początku czerwca i będzie to dzień właśnie tych państwa. Przed sezonem czas na sesje narzeczeńskie, więc Paulina i Oskar również zdecydowali się na sesję. Specjalnie na tę sesję przyjechali do mnie do Lublina!

Planowaliśmy zdjęcia już na początek wiosny, ale w tym roku wszystko zakwitło dużo szybciej i nie zdążyliśmy na kwitnące drzewka. Udało nam się jednak znaleźć trochę bzów i jedno różowe drzewko w środku parku. Nawet jeśli kwitnących drzewek było niewiele, to piękne światło tego dnia w zupełności nam to wynagrodziło.

Sesja narzeczeńska to świetna okazja, żeby oswoić się trochę z obiektywem (i stojącym za nim fotografem :P) i zobaczyć efekty zdjęć jeszcze przed ślubem. Paulina i Oskar właśnie z tego powodu postanowili zamienić plener ślubny na sesję narzeczeńską. Podobno są bardzo zadowoleni i muszę powiedzieć, że ja również! Już nie mogę doczekać się czerwcowego ślubu! 

Chrzest święty Bruna

Pozował Bruno z rodziną
Cześć!

Ostatnio na chrzcinach byłam chyba na początku stycznia, więc ten kwietniowy reportaż robiło mi się bardzo przyjemnie. Była piękna pogoda, bardzo ładny kościół i sala, a do tego przefajna rodzinka, z którą widziałam się już na sesji ciążowej. Zabieram was na chwilę do Radomia.

Ten uroczy, mały dżentelmen to Bruno (co za wyjątkowe imię!). Bruno był podczas swojego chrztu bardzo grzeczny, no i chyba trochę śpiący. :P Krótka drzemka na ramieniu taty była konieczna, bo przed nami cały dzień różnych atrakcji. 

Bardzo lubię atmosferę tych rodzinnych spotkań. Sami wiecie, że z częścią rodzinki widzimy się czasem tylko podczas chrztu i komunii. Dzieciaczki ładnie bawiły się z animatorką, a dorośli spędzali czas na rozmowie. Ja biegałam sobie i starałam się uchwycić tę atmosferę na zdjęciach. Uważam, że wyszło całkiem nieźle. Sprawdźcie sami. :)

czwartek, 9 maja 2024

Sesja ciążowa Sylwii i Miłosza - chwila przed burzą

Pozowali Sylwia i Miłosz
Cześć!

Będzie dzisiaj trochę o pogodzie, bo odegrała ona na tej sesji kluczową rolę. Po za tym oczywiście będą same piękne fotografie i zakochani, przyszli rodzice!

Nastawiliśmy się oczywiście na piękny zachód słońca. Koniec kwietnia był cieplutki i przyjemny, a tego dnia świeciło piękne słońce. Czekając na idealny zachód, zrobiliśmy fotki w zielonej sukni przy skałach nad zalewem Brody. Lubię to miejsce, a w połączeniu z tą nową suknią, wygląda obłędnie.

W trakcie robienia zdjęć w pierwszej miejscówce słońce zaszło za ciemne burzowe chmury. Od tego momentu już nie modliliśmy się o zachód słońca, a o to, żeby zaraz nie zastała nas wichura. Te ciemne chmury wpasowały się jednak całkiem nieźle w naszą sesję, bo przygotowałam suknie w chłodnych i ciemnych kolorach.

Zakończyliśmy fotki na molo, kiedy już wiatr wiał nieco mocniej. Po drodze do domu złapała mnie już ulewa. Piękny zachód słońca, to idealne warunki do robienia zdjęć. Jeśli jednak pogoda ma inne plany, to nie znaczy, że fotki będą do wyrzucenia. Ta sesja to świetny przykład. Co myślicie o tych zdjęciach?