Cześć!
Jest lato (było, obecnie mamy zimę :D ). Wychodzimy na sesję. Towarzyszy nam złote, zachodzące słońce. Początkowo miała to być sesja w murach, gruzach i na betonie. Koniec końców i tak skończyłyśmy na dobrze znanej nam drodze, na tle zachodu słońca. Skończyło się na moich ulubionych zdjęciach cieni.
Zachowało się dużo zdjęć, więc zapraszam do oglądania. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz