Strony1

środa, 12 lipca 2017

Sesja zdjęciowa #49

Pozowali Paulina i Łukasz Rozwadowscy

Cześć!
        Dziś mam dla was sesję pewnej żywiołowej pary. To był gorący, słoneczny dzień. W godzinach popołudniowych udaliśmy się na zdjęcia do malowniczego miasteczka z zamkiem - Iłża. Wiedziałam, że prędzej czy później pojadę tam na zdjęcia. To taki obowiązkowy punkt dla okolicznego fotografa.
       Zdjęć wyszło bardzo dużo (72)! To chyba dotychczas największa liczba przerobionych z jednej sesji. Nic dziwnego, zrobiliśmy dużo stylizacji. Paulina i Łukasz przebierali się, gdy zmienialiśmy miejsce sesji. Pozowali nawet w długich spodniach lub w długich rękawach, więc należą im się brawa. Mamy parę fotek znad zalewu, kilka z ruin zamku, a nawet w centrum zdarzyło nam się ustrzelić troszeczkę zdjęć. Naszym odkryciem była zdecydowanie łódka w szuwarach i polna droga z pięknym rzepakiem obok pola wiatraków.
       Bardzo miło jeździło mi się z taką ekipą po tych wszystkich lokacjach, a nasze spotkanie zakończyliśmy pysznym grillem. Nie pozostało mi nic innego jak zaprosić wszystkie zakochane pary na takie plenerowe sesje zdjęciowe! Buziaki!


niedziela, 2 lipca 2017

Sesja zdjęciowa #48

 Pozowała Julia Nachyła
Cześć!
       Przedstawiam drugą część sesji sióstr Julii i Natalii Nachyła. Mamy już lato, a tutaj nadal wiosenny, nieco wietrzny a jednak CIEPŁY klimat. Dlaczego ciepły? :D 
       Pod poprzednią sesją Julki (KLIK) pisałam, że  miałyśmy w planach coś innego. Właśnie tak miała wyglądać tamta sesja. Głównym rekwizytem, który wykorzystałyśmy były świece dymne. Pierwszy raz robiłam zdjęcia z takimi specyfikami i było całkiem śmiesznie. Wszystko było w porządku, aż do momentu, kiedy Julka krzyknęła że pali jej się bluzka. Wszystkie zaczęłyśmy panikować. Rzuciłam aparat i biegłam na pomoc, a modelka i moje pomocniczki już się śmiały, bo okazało się, że iskierka ze świecy wpadła jej za bluzkę. Musiałyśmy się bardzo śpieszyć, bo świeca dymi się około 120s. W tym miejscu gratuluję mojej modelce za to, że powstrzymywała się od śmiechu podczas dalszych zdjęć. 
       Emocjonująca część wpisu za nami. Teraz może opowiem coś o stylizacji. Ogrodniczki i biała koszula to zestaw, który miała również Natalia. Do głównego motywu sesji wykorzystałyśmy bluzkę hiszpankę w odcieniu pudrowego różu i długą spódnicę w tym samym kolorze. Takie zestawienie wyglądało jak sukienka.
      Przy okazji tej sesji zmienił się wygląd bloga. Co o nim myślicie? Moim zdaniem sesja wyszła super, a wam jak się podoba?

sobota, 24 czerwca 2017

Ravensbrück i Szczawnica - fotki z wycieczki


Cześć!
       Z okazji pierwszego dnia wakacji na bloga wrzucam post z fotkami z moich wycieczek szkolnych. W tym roku udało mi się być na dwóch i w dodatku jedna po drugiej. Na 9 dni opuściłam dom żeby trochę odpocząć i zrobić duuuużo ciekawych zdjęć. W tamtym roku na wycieczkę szkolną nie wzięłam aparatu i bardzo żałowałam. Teraz się przygotowałam na dużą ilość fotek.
       Na pierwszą wycieczkę pojechałam do Niemiec. Był to wyjazd, który wygraliśmy w projekcie, więc pojechało tylko kilkoro uczniów, a reszta uczestników pochodziła z innych części Polski. Głównym celem podróży był obóz koncentracyjny Ravensbrück, ale zahaczyliśmy także o Berlin. Okoliczne miasteczko także znalazło się na moich zdjęciach.
       Następnego ranka, zaraz po powrocie z Niemiec, wyjechaliśmy z klasą na pięć dni w Pieniny. Nocowaliśmy w mieście uzdrowiskowym Szczawnica. Zwiedziliśmy także zaporę w Niedzicy, byliśmy chwilkę na Słowacji, czy w wąwozie Homole. Wszystko na zdjęciach :)
       Minusem zdjęć na wycieczkach jest to, że muszę cały czas podążać za grupą. Nie ma mowy na jakieś dłuższe zamysły nad fotografią. Pomimo to jestem dumna z tych zdjęć. Nigdy nie zajmowałam się szczególnie fotografią architektury, czy street'ową, więc takie fotki to nowość na moim blogu. Mam nadzieje że wprowadzą tu trochę wakacyjnego klimatu. Miłego oglądania! :)

sobota, 17 czerwca 2017

Sesja zdjęciowa #47


Pozowała Natalia Nachyła
Cześć!
       Natalię zapamiętałam jako dziewczynę o cudownym uśmiechu. Nawet jak przerabiałam te zdjęcia to uśmiechałam się w odpowiedzi na jej uśmiech. Sesja z nią jest taka luźna, nastawiona na portrety. Zdjęcia robiłyśmy już dawno, bo ja działam jak NFZ. :D W roku szkolnym nie mam zbyt dużo czasu na przerabianie zdjęć, ale zbliżają się wakacje, więc zajmę się trochę blogiem. Szykują się nowości!
       Tak jak mówiłam, sesja Natalii jest prosta, a zarazem urocza. Bardzo podobają mi się zdjęcia w ogrodniczkach. Modelka prosiła też o parę zdjęć z wiankiem, więc druga stylizacja była nieco kwiecista. Włosy i make up też bez większej filozofii, postawiłyśmy na naturalność.

       Sesja Natalii połączona była z inną sesją, która niedługo ukaże się na blogu. Na dole macie kilka wspólnych fotek dziewczyn jako zapowiedź. Miłego oglądania! 

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Sesja zdjęciowa #46

Pozowała Iga Tomanek
Cześć!
       Tak, wiem jak działają łazienki w pociągach. Te tory na szczęście są rzadko używane (o ile w ogóle są używane). :D Pomimo tych wszystkich komentarzy, że nie powinno się robić zdjęć na torach, mi marzyła się taka sesja. Wyciągnąć siostrę na spacer nie było trudno, więc tylko chłód troszeczkę nam przeszkadzał i biegałyśmy w sweterkach. 
       Kolejne próby z lewitacją i efekty również mi się podobają. Po za tym Iga na zdjęciach pokazała swoje zdolności gimnastyczne. Na torach wygląda to imponująco. ;)Dodatkowo zauważyłyśmy, że świetnie nam się pozuje słuchając muzyki. Jeśli ktoś ma ochotę przetestować, zapraszam na sesję. Tymczasem zapraszam do oglądania. ;)

niedziela, 21 maja 2017

Sesja zdjęciowa #45

 Pozowała Weronika Tomanek
Cześć!
       Jak się ma tak samo na imię to jest się czyimś imiennikiem, a jak się ma takie samo nazwisko to jest się czym, nazwiestnikiem? :D Ostatnio przed aparatem wystąpiła więc moja ,,nazwiestniczka". Szukałam słodkiej, delikatnej modelki do śpiącej sesji w zawilcach. Powyższe zdjęcie było moim głównym celem, a Weronika zgodziła się go zrealizować. Jestem dumna z tej fotki!
       Stylizacja nie była dużą filozofią - wyciągnęłam chyba wszystko białe co mam w domu. :D Miały być śpiące zdjęcia, więc pojawiły się koszula nocna, poduszka i kołderka. Wszystko wyszło słodko i uroczo dzięki urodzie modelki. Nawet za bardzo nie zmarzłyśmy! Powróciły wreszcie ciepłe dni.
       Wiosenne sesje pełną parą. Do obróbki czeka już kilka w kolejce. Długo zwlekałam z tym postem, ale zbliża się koniec roku i muszę się troszkę poświęcić szkole. Obiecuję, że nadgonię w wakacje! Zapraszam do oglądania. 


wtorek, 2 maja 2017

Sesja zdjęciowa #44

Pozowała Agata Borek
Cześć!
       To jedna z tych sesji, które były dawno planowane, ale nie doszły do skutku z powodu braku terminu lub brzydkiej pogody. Paradoksalnie za to spotkałyśmy się w jak dotąd chyba najcieplejszy dzień wiosny. Serio, było tak ciepło, że wahałyśmy się czy Agata wytrzyma w takim gruby swetrze przy stylizacji numer dwa.  
       Co do miejsca - byłyśmy pewne od początku. Planowałyśmy zrobić zdjęcia tylko przed, ale strasznie nas ciekawiło co jest w środku. W końcu udało nam się tam dostać. Miejsce trochę jak z horroru np. lalki bez głów, zapuszczone łazienki, ale nie bałyśmy się i trochę pozwiedzałyśmy. Druga miejscówka, to mała działka używana tylko w okresie letnim.
       Zdjęcia z Agatą nie miały szczególnego motywu, czy planu. Po prostu ładne portrety. Zrobiła się z tego jednak bardzo klimatyczna sesja vintage. Myślę, że to też dzięki staremu modelowi aparatu, jaki pożyczyła od babci Agata. Wyszło całkiem sporo zdjęć.
       Dziękuję Agacie za pozowanie i za to że sprostała moim szalonym pomysłom. Miłego oglądania!