Strony1

niedziela, 5 grudnia 2021

Jesienna sesja ciążowa Darii i Marcina #203

Pozowała Daria i Marcin
Cześć!

Sesja marzenie w obrębie kilometra od mojego domu? Nie ma problemu! Pewnego jesiennego popołudnia przyjechała do mnie Daria z Marcinem na sesję ciążową. Słońce pięknie dodało kolorku liściom i trawom. Wyszła nam magia!

Nauczyłam się doceniać to w jakim miejscu mieszkam. Kiedyś totalnie zazdrościłam innym, że mieszkają niedaleko np. jakiegoś fajnego miejsca w górach lub pięknego zamku/w pięknym mieście. Ja też mam wokół siebie piękne miejsca i jestem pewna, że wy też. Trzeba tylko nauczyć się patrzeć na te wszystkie miejscówki w sposób fotograficzny. Tutaj mamy np. kawałek polnej drogi z kilkoma drzewami, trochę łąki z suchymi krzakami i asfaltową drogę do sąsiedniej miejscowości. Nic specjalnego. Zobaczcie jednak w jaką piękną sesję zdjęciową zamieniają się te miejsca!

Wykorzystałam z Darią dwie suknie ciążowe, które kupiłam do sesji jesiennych. Wiem, że czerwona bardzo wpadła wam w oko kiedy ją pokazywałam. Dzisiaj możecie obejrzeć ją pierwszy raz w użyciu.

Gratuluję rodzicom i czekam na zdjęcie małego Mikołaja jak już będzie z wami! 

środa, 1 grudnia 2021

Sesja rodzinna na polu słoneczników #202

Pozowała Lila z rodzicami
Cześć!

Okazuje się, że mam za dużo zdjęć i za mało czasu, żeby je publikować! :D Mamy tutaj na przykład bardzo ładną sesję wrześniową w słonecznikach. Już od dawna przebierałam nóżkami, żeby wam ją pokazać, ale ciągle wypadało wrzucić coś innego. Sesje jesienne to ja będę wrzucać chyba w styczniu...

Kiedy w okolicy pojawiło się takie pole słoneczników nie mogłam przepuścić okazji. Łącznie zrobiłam w tym miejscu 3 sesje zdjęciowe. Gabrysia zgłosiła się jako pierwsza. Coś czułam, że to właśnie ta rodzinka zgłosi się na sesję w tym miejscu. Mama Lilki już latem wyznała, że w tym roku uwielbia słoneczniki i zrobiła z nich świetny motyw przewodni na chrzciny, które miałam przyjemność fotografować. Zresztą zerknijcie tylko jak oni tu pasują!

Jeśli wy też lubicie słoneczniki, to myślcie o takiej sesji już na początku wakacji. Niektóre słoneczniki kwitną już na przełomie lipca/sierpnia, a niektóre dopiero we wrześniu. Nie czekajcie do ostatniej chwili! A taki piękny zielony zestaw - suknia dla mamy i spódniczka dla córeczki - jest dostępny u mnie! 

sobota, 27 listopada 2021

Sesja ślubna Iwony i Łukasza w Kielcach #201

Iwona & Łukasz

Cześć!

Do niedawna sesja poślubna to był taki pewniaczek. Praktycznie każdy miał taką sesję po swoim ślubie. Teraz część par rezygnuje z sesji ślubnej innego dnia, ale prawdę powiadam wam - Ci co rezygnują, nie wiedzą co czynią! Ja to mogłabym wyjść za mąż tylko dla samej sesji. :D

Z Iwoną i Łukaszem spotkaliśmy się kilka dni po ich ślubie. Pani Młoda delikatnie nam się przeziębiła po weselu, ale pozowała bardzo dzielnie! Wybraliśmy się wspólnie w nieznane miejsca, które od dawna miałam na mapie swoich punktów na fajną sesję zdjęciową. Nie znam Kielc, byłam tam pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna, więc na pewno nie odkryłam jeszcze tych najlepszych miejscówek. Jeśli mamy tutaj osoby z Kielc, śmiało możecie podsuwać jakieś ładne miejscówki. Być może nadarzy się jeszcze okazja, żeby zrobić zdjęcia w tym mieście. 

Pogoda trafiła nam się bardzo ładna, na miejscu wcale nie było dużo ludzi. Mogliśmy na spokojnie skupić się na zadaniu. Szczególnie podobał mi się kamieniołom i pomarańczowe światełko, które do niego zaglądało.  

Zdecydowalibyście się na sesję ślubną w takim miejscu? Na wrześniowe popołudnie w sam raz! Miłego oglądania wam życzę! 

sobota, 20 listopada 2021

Warsztaty ślubne i portretowe u Eweliny Zięby #200

 

Cześć!

Zapraszam was serdecznie na dwusetną sesję zdjęciową! Dla mnie mega wyjątkowa, bo zrobiłam ją na warsztatach fotografii ślubnej i portretowej u przezdolnej fotograf Eweliny Zięby. Ostrzegam, że zobaczycie dzisiaj mnóstwo pięknych kadrów, zapinajcie pasy!

Nie ma co osiadać na laurach. Przynajmniej raz lub dwa razy do roku warto zrobić coś dla siebie i wybrać się na warsztaty lub kursy. Można zdobyć mnóstwo wiedzy, zainspirować się, poznać nowych ludzi z branży. Ogromnie polecam wam rozwijanie swoich pasji w ten sposób! Ja obiecałam sobie, że na następnych warsztatach chciałabym pouczyć się trochę o ślubach. To wymagający rodzaj fotografii i szlifuje się go latami. Na te warsztaty czaiłam się już jakiś czas. Ewelina to niesamowita osoba. Jest jedną z tych fotografek ślubnych, które obserwuję codziennie i podziwiam całym serduszkiem. Styl jej fotografii jest niezwykle romantyczny, czuły. Na jej zdjęciach widać wyjątkową bliskość, intymność par. Wybrałam się na te warsztaty, żeby nauczyć się jak stworzyć właśnie taką atmosferę na sesji, jak pracować z parami, żeby były na sesjach przede wszystkim dla siebie i żeby miłość było widać gołym okiem. 

Myślę, że Ewelina pokazała nam mnóstwo nowych rzeczy w fotografii i biznesie, pomimo tego, że wielu uczestników miało już duże doświadczenie. Takie spotkanie było moim zdaniem warte każdej wydanej złotówki. :) 

Dużo mogłabym jeszcze opowiadać o tym co się działo, o tym czego się nauczyłam i jakie są moje wrażenia. Chciałabym jednak przede wszystkim pochwalić wam się tymi zdjęciami. Mam nadzieję, że moje pary ślubne na tym skorzystają i moje zdjęcia będą podobać wam się jeszcze bardziej. Dajcie znać co myślicie. Buziaki!


wtorek, 16 listopada 2021

Ślub Iwony i Łukasza

Iwona & Łukasz
Cześć!

Ten reportaż ślubny czeka na publikację już prawie dwa miesiące, ale wreszcie się doczekał. Ślubów nadal u mnie nie wiele, więc chętnie pochwalę się tym reportażem. Drogie pary planujące ślub - właśnie takie zdjęcia możecie ode mnie dostać!

Ten dzień zaczęliśmy od przygotowań u pana młodego i pani młodej. Nie śpieszyliśmy się. Mieliśmy nawet czas na kilka zdjęć u Łukasza w ogrodzie. Bardzo lubię kiedy przygotowania organizowane są bez zadyszki. Moja para wzięła ślub w Aleksandrowie Dużym, czyli tam gdzie robiłam w tym roku zdjęcia kilkanaście razy. W taki ciepły, jasny dzień kościół prezentował się bardzo ładnie. Powiedzieli sobie TAK, podpisali co trzeba, był buziak a potem piechotą poszli się weselić. 

Przyjęcie odbyło się w remizie tuż obok kościoła. Nie mam pojęcia jak weszło tam tyle osób, ale jak widać wszyscy super się bawili! Takie wesele w remizie przywodzi mi na myśl imprezy z lat 90', prawda? Z tym że ta remiza wygląda prawie jak sala weselna. Trochę tańczyli w środku, trochę na dworze, trochę za stołami i tak zleciała cała noc. O to czy udana imprezka musicie już pytać gości. Dla mnie reportaż bardzo udany. :)

piątek, 12 listopada 2021

Naturalna, rodzinna sesja w studio #199

Pozowała rodzinka Nowocień
Cześć!

Miałam sobie zostawić tę sesję dopiero na grudzień lub styczeń, bo mam troszkę jesiennych plenerów do opublikowania, ale wczoraj dostała przypomnienie, że dokładnie trzy lata temu robiliśmy u mnie bardzo podobną sesję zdjęciową. Zapraszam was zatem na bardzo dobrą sesję rodzinną i trochę wspominek.


Od razu wrzucam wam link do sesji, o której mówię. To była jedna z pierwszych moich sesji studyjnych. Byłam z niej bardzo, bardzo zadowolona! A z tej chyba jestem jeszcze bardziej. Bardzo ładnie widać, że nauczyłam się co nieco o świetle i balansie bieli. Widać, że mam troszkę lepszy sprzęt. 

Śmiało mogę powiedzieć, że wróciło do łask moje czarne tło! Świetne są te zdjęcia na nim. Takie naturalne i kontrastowe. Moja prosta scenka z łóżkiem to też strzał w dziesiątkę. Super pasuje do takich rodzinnych, naturalnych sesji. Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze fajnie współpracujące, uśmiechnięte dzieciaki i mamy bardzo udaną sesję zdjęciową. 

Do grudnia stoją u mnie w studiu scenki świąteczne, ale koniec grudnia i początek przyszłego roku to świetny czas na taką naturalną sesję rodzinną. Przemyślcie temat, może warto podarować komuś bliskiemu taką na święta? ;)

poniedziałek, 8 listopada 2021

Połowinki Sienno 2021

Pozowały klasy III Liceum Ogólnokształcącego w Siennie

Cześć!

Wiem, że wpadnie tutaj dzisiaj sporo osób, żeby obejrzeć ten post. Zdjęcia z Połowinek 2021 już trafiły w ręce uczniów, więc czas pochwalić się nimi też tutaj. Jeśli chcecie zobaczyć jak bawili się w tym roku licealiści z Sienna, to zapraszam serdecznie!

Nie ukrywam, że w Liceum w Siennie zawsze jestem trochę po znajomości. To także moje liceum, więc zawsze będę wracała tutaj z ogromnym sentymentem. To tutaj chociażby zaliczyłam swoją pierwszą wystawę fotograficzną. W tym roku dodatkowo cieszę się, że mogłam uwiecznić tę zabawę, bo w 3 klasie liceum jest moja siostra. Robiłam więc zdjęcia i towarzyszyłam siostrze przez pół wieczoru. 

Kilka takich imprez mam już za sobą (chociaż nie wydarzyła mi się jeszcze żadna studniówka). Zdjęcia imprezowe moim zdaniem coraz lepsze, a będą wciąż się poprawiać, bo wiem w jakich obszarach mogę jeszcze się douczyć. Mam nadzieję, że wszyscy uczniowie (oraz w sumie nauczyciele) są zadowoleni. 

To co, myślicie, że działooo się czy nie? ;)