Cześć!
Ta sesja, to kolejna zabawna historia. Robiłyśmy zdjęcia czekając na RYBY!
Tego roku wakacje postanowiliśmy spędzić w Karkonoszach. Po wizycie w Termach Cieplickich, zrobiliśmy się strasznie głodni. Do Karpacza zostało jeszcze trochę drogi. Większość zdecydowała, że dziś będziemy jedli rybę, więc zatrzymaliśmy się w jakimś przydrożnym barze. Niestety nie pamiętam nazwy! :(
Miejscówka okazała się być ogromnym kompleksem stawów i malowniczych widoczków. Stoliki w altankach na wodzie, liczne pomosty i ławeczki ukryte w wysokich trawach i wierzbach płaczących. Przecudne miejsce! Spotkałam nawet fotografa i nowożeńców na ślubnej sesji.
Zrobiłam tylko kilkanaście zdjęć, bo czekał na nas obiad. Uważam, że choć krótka, to była piękna sesja.
Super Zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńŁadne zdjęcia - masz dobre oko, ćwicz jak najwięcej aż nabierzesz wprawy :) staraj się robić zdjęcia na trybie manualnym i pomyśl żeby nadać zdjęciom żywszych kolorów i będzie ok :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za rady, buziaki! ♥
UsuńTo pierwsze zdj które otwiera sesje jest cudowne i ma super kolory oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuńDzięki <3
Usuń