Strony1

niedziela, 21 maja 2017

Sesja zdjęciowa #45

 Pozowała Weronika Tomanek
Cześć!
       Jak się ma tak samo na imię to jest się czyimś imiennikiem, a jak się ma takie samo nazwisko to jest się czym, nazwiestnikiem? :D Ostatnio przed aparatem wystąpiła więc moja ,,nazwiestniczka". Szukałam słodkiej, delikatnej modelki do śpiącej sesji w zawilcach. Powyższe zdjęcie było moim głównym celem, a Weronika zgodziła się go zrealizować. Jestem dumna z tej fotki!
       Stylizacja nie była dużą filozofią - wyciągnęłam chyba wszystko białe co mam w domu. :D Miały być śpiące zdjęcia, więc pojawiły się koszula nocna, poduszka i kołderka. Wszystko wyszło słodko i uroczo dzięki urodzie modelki. Nawet za bardzo nie zmarzłyśmy! Powróciły wreszcie ciepłe dni.
       Wiosenne sesje pełną parą. Do obróbki czeka już kilka w kolejce. Długo zwlekałam z tym postem, ale zbliża się koniec roku i muszę się troszkę poświęcić szkole. Obiecuję, że nadgonię w wakacje! Zapraszam do oglądania. 


wtorek, 2 maja 2017

Sesja zdjęciowa #44

Pozowała Agata Borek
Cześć!
       To jedna z tych sesji, które były dawno planowane, ale nie doszły do skutku z powodu braku terminu lub brzydkiej pogody. Paradoksalnie za to spotkałyśmy się w jak dotąd chyba najcieplejszy dzień wiosny. Serio, było tak ciepło, że wahałyśmy się czy Agata wytrzyma w takim gruby swetrze przy stylizacji numer dwa.  
       Co do miejsca - byłyśmy pewne od początku. Planowałyśmy zrobić zdjęcia tylko przed, ale strasznie nas ciekawiło co jest w środku. W końcu udało nam się tam dostać. Miejsce trochę jak z horroru np. lalki bez głów, zapuszczone łazienki, ale nie bałyśmy się i trochę pozwiedzałyśmy. Druga miejscówka, to mała działka używana tylko w okresie letnim.
       Zdjęcia z Agatą nie miały szczególnego motywu, czy planu. Po prostu ładne portrety. Zrobiła się z tego jednak bardzo klimatyczna sesja vintage. Myślę, że to też dzięki staremu modelowi aparatu, jaki pożyczyła od babci Agata. Wyszło całkiem sporo zdjęć.
       Dziękuję Agacie za pozowanie i za to że sprostała moim szalonym pomysłom. Miłego oglądania! 

czwartek, 27 kwietnia 2017

Kolejne sukcesy - artykuł w gazecie i wystawa!


Cześć!
       Ostatnie dni to czas małych sukcesów. Wciąż małymi kroczkami brnę do przodu. Dziś przybyłam pochwalić się dwoma takimi sukcesami. Pierwszy z nich to artykuł o mnie i o mojej pasji w gazecie!

czwartek, 20 kwietnia 2017

Sesja zdjęciowa #43

Pozowała Iga Tomanek

Cześć!
       Lubię te moje sesje z siostrą. Jest szybko i sprawnie, a w dodatku śmiesznie, no i zawsze wychodzi świetnie. Planowanie tej sesji zaczęłyśmy od sukienki. Nie mogłam nie zrobić sesji w pierwsze ciepłe dni wiosny! Przekopałyśmy szafę w poszukiwaniu jakiejś kontrastującej z otoczeniem sukienki. Wybrałyśmy chabrowe cudeńko. Wśród tej szarej i ponurej jeszcze roślinności wyglądała bajecznie. Duży niebieski kwiat urozmaicił nieco stylizację. 
       Nie mieliśmy problemu ze znalezieniem miejsca. Schody w opuszczonym gospodarstwie sąsiada mojej koleżanki spodobały mi się od razu, kiedy je zobaczyłam. Pamiętam, że pomyślałam wtedy, że kiedyś zrobię na nich sesje, po czym koleżanka zapytała: ,,Dlaczego nie zrobisz tej sesji teraz?". Szybka organizacja i w piętnaście minut byłyśmy na miejscu. 
       To jedna z tych sesji, która dobrze wygląda już w aparacie i jestem pewna, że wyjdzie ładnie. Co wy myślicie? ;) Zapraszam do oglądania. 

czwartek, 6 kwietnia 2017

Makrofotografia - pierścienie pośrednie


Cześć!
       Dziś przywitam was trochę innymi zdjęciami. Makrofotografia jest u mnie rzadkością, tak samo jak jakieś widoki i krajobrazy. Po prostu jak patrzę na takie zdjęcia to zawsze brakuje mi na nich modelki/modela. Poniższe fotki powstały dzięki mojemu nauczycielowi informatyki, który kiedyś interesował się fotografią i pożyczył mi swoje pierścienie pośrednie. Dla niewtajemniczonych: to takie coś co upodabnia aparat do mikroskopu. 
       Przed moim aparatem znalazło się dużo różnych rzeczy. Ciekawa jestem, czy jesteście w stanie zgadnąć przedmioty ze wszystkich zdjęć. Sprawdźcie się, na końcu posta znajdują się odpowiedzi. ;)Jeszcze raz dziękuję za udostępnienie mi pierścieni i zapraszam do oglądania. 

czwartek, 23 marca 2017

Sesja zdjęciowa #42

Pozowała Julia Nachyła

Cześć!
      Kiedy myślę sobie  o tej sesji to zaczynam się śmiać. Pogoda miała duży wpływ na zdjęcia, drastycznie zmieniła nasze plany. Sesje planowałyśmy całe ferie, a w końcu i tak obmyśliłyśmy nowy pomysł w 15 minut. Wcześniejszego zamysłu zdjęć nie zdradzam, bo jeszcze się z Julką na wiosnę zobaczymy. ;)
       Był piękny słoneczny dzień, zdawało się, że wiosna ogrzeje nas pierwszymi promykami słońca... Dopóki moja modelka nie przyjechała. Na dworze zrobiła się burza śnieżna. Chciałyśmy przeczekać złą pogodę z ciepłą herbatką i zabrać się za zdjęcia. Kiedy tylko trochę się przejaśniło, zdecydowałyśmy wyjść na dwór, żeby Julia nie przyjechała na darmo. Poszłyśmy kawałek drogą, żeby pstryknąć kilka fotek. Niestety znowu zaczął padać śnieg i trochę nas zwiewało z drogi. Śmiałyśmy się, bo myślałyśmy, że nas zasypie. Zrobiłyśmy parasol z blendy! Czekajcie na kolejny post backstage'owy.  
       Wpadłyśmy na pomysł, żeby zrobić zdjęcia w warsztacie. Julka przywiozła bardzo ładną sukienkę i grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Takie ponure miejsce w połączeniu z wiosenną stylizacją stworzyło fajny kontrast. Jestem zadowolona z tych zdjęć pomimo tego, że pierwszy pomysł nie wyszedł. W sumie nic straconego. ;)Miłego oglądania! 

niedziela, 12 marca 2017

Sesja zdjęciowa #41

Pozowała Angelika Ciucias

Cześć!
       Nawet nie wiecie jakim ułatwieniem jest robienie zdjęć z modelką, z którą już się kiedyś współpracowało. Pierwsza sesja z Angeliką odbyła się w wakacje (znajdziecie ją TUTAJ). Jeśli przeczytaliście moje wypociny pod tamtym postem to wiecie, że narzekałam na brak zdjęć w jakiejś ładnej, niebieskiej sukni. Oto jest! Poprzednio mieliśmy zamiar inaczej ją wykorzystać, ale okazało się, że zimą też wygląda bosko. 
       Kiedy ustalałyśmy szczegóły sesji, za oknem było jeszcze zimowo. W dzień sesji śnieg stopniał i zrobiła się wiosenna pogoda. Nie porzuciłyśmy planów dotyczących niebieskiej sukienki. Zrobiłyśmy motyw odchodzącej zimy z wykorzystaniem np. walizki. Wyszło bardzo fajnie, no i przynajmniej ciepło było. :)
       Kolejna stylizacja bardzo pasuje mi do Angeliki. Jest bardziej ostro, wyraziście i pięknie! Już na sesji wiedziałyśmy, że te zdjęcia będą cudowne! Wykorzystałyśmy mury starej piekarni, które idealnie dopełniły stylizację.
       Cała sesja zajęła nam dużo czasu, ale to głównie dlatego że zaczęły się plotki i pogaduchy w trakcie przygotowań. Nie zrobiłyśmy też zdjęć we wszystkich miejscach, w których planowałyśmy. Po prostu te miejsca wyglądały słabo. Na szczęście szybko znalazłyśmy inne, a nawet ładniejsze. Dziękuję modelce za pozowanie i koleżance za pomoc, a was zapraszam powoli na wiosenne sesje zdjęciowe.