Strony1

czwartek, 4 stycznia 2024

Sesja noworodkowa Marclea

Pozował Marcel
Cześć!

Po sezonie świątecznym wracam do regularnych sesji zdjęciowych. W sezonie zimowym bardzo często robię sesje noworodkowe, więc wrzucam trochę uroczych zdjęć Marcelka.

Do tej sesji zdecydowaliśmy się na jaśniutkie, chłopięce kolory. Używaliśmy głównie białych i błękitnych rekwizytów, ale pojawiło się też troszkę szałwii. Poza pięknymi kolorami zobaczycie w tym poście rozczulające zdjęcia ze starszym braciszkiem. Zawsze zachęcam, żeby zabierać na sesję noworodkową starsze rodzeństwo, właśnie dla takich kadrów.

Sesje noworodkowe są wymagające, ale ja je uwielbiam. Widzę jaki progres zrobiłam od początku i ciągle uczę się czegoś nowego i nabieram wprawy. Jak podobają wam się zdjęcia Marcelka?

poniedziałek, 25 grudnia 2023

Sesje świąteczne 2023 - scenka cukierkowa

 


Cześć!

Muszę pokazać wam jeszcze trochę moich ulubionych zdjęć z ostatniej scenki świątecznej z 2023 roku. Przygotowałam małą, cukierkową krainę dla najmłodszych uczestników sesji, ale wydaje mi się, że dorośli bawili się tutaj równie dobrze.

Ponownie pojawił się u mnie puchowy śnieg, a wiecie jak to z tym śniegiem bywa. Sprzątałam go dzielnie po każdej sesji. :D Najważniejsze, że podobał się maluchom. Do tego giga cukierasy również robiły furorę. Dzieci próbowały na przykład zgadywać jakie smaki cukierków kryją się pod tymi papierkami. Pamiętam również, że jeden chłopczyk zgadł, że zamiast cukierka w środku jest piłka.

Fajnie wspominam tegoroczne sesje świąteczne. Chyba jeszcze nigdy nie byłam tak terminowa i zorganizowana. Już nie mogę doczekać się wymyślania scenek na przyszły rok. Na pewno was zaskoczę!

 

poniedziałek, 18 grudnia 2023

Sesje świąteczne 2023 - scenka z huśtawką


Cześć!

Huśtawka na moich sesjach świątecznych kiedyś musiała się pojawić. Mam ją już parę ładnych lat i przeżyła już wiele różnych sesji. W tym roku przyszła kolej na aranżację świąteczną. Myślę, że nawet gdyby nie było tu huśtawki, to nadal ta scenka wyglądałaby przepięknie. 

Najczęściej zadawanym pytaniem na sesji było "czy ta huśtawka się pode mną nie załamie?". Odpowiadałam zawsze, że testowana przez mojego tatę, więc na spokojnie. :D No i patrzcie, tyle osób siedziało, czasem nawet kilka osób na raz i obyło się bez obicia tyłków.

Ogromnym zainteresowaniem cieszył się również konik na biegunach. Zostaje na pewno u mnie na stałe, bo foteczki dzieciaków wyszły przeurocze! No i oczywiście piękne suknie, uszyte specjalnie pod tę scenkę. Wiele mam i dziewczynek wybierało tę stylizację. Całość wyszła bosko!

Wielkie podziękowania dla kwiaciarni Flora z Sienna, za piękne stroiki, które fajnie dopełniły całość. Jest mnóstwo zdjęć do obejrzenia, więc scrolluj dalej!

wtorek, 12 grudnia 2023

Sesje świąteczne 2023 - scenka zielona

 


Cześć!

Sesje świąteczne 2023 oficjalnie zakończone! Wszystkie zdjęcia są już przerobione i wysłane do drukarni, więc mogę się już pochwalić najładniejszymi zdjęciami z tego roku. Wrzucam więc mnóstwo fotek do oglądania, a to dopiero pierwsza scenka.

Ta scenka wymagała ode mnie chyba najwięcej pracy i największych zakupów. Było kilka wpadek po drodze przy jej tworzeniu, ale ostatecznie z efektu jestem mega zadowolona. Zielona scenka wyszła nam elegancko i przytulnie. Praktycznie wszyscy pięknie wpisali się w zielony dresscode, ale okazało się, że inne kolory ubrań również świetnie wyglądały. 

Najbardziej zapadło mi w pamięć, kiedy jeden chłopiec zabrał drewnianą tabliczkę z napisem "Byłem grzeczny" z innej scenki, po czym wrzucił ją do kominka mówiąc, że dokłada do ognia, żeby było tutaj cieplej! :D Takie urocze i śmieszne sytuacje zdarzają się na sesjach!

Ciekawa jestem czy ta scenka była czyjąś ulubioną. Jeśli tak, dajcie znać w komentarzu! 

wtorek, 21 listopada 2023

Podwójna sesja ciążowa

 



Cześć!

Obróbkowo siedzę już mocno w świętach Bożego Narodzenia, a publikacyjnie zostanę jeszcze chwilę w cieplejszych klimatach. Zdjęcia świąteczne pooglądamy sobie na święta. 😉 Przenosimy się zatem do Bałtowa na podwójną sesję ciążową Marty i Marty. 😀

Tak, wcale się nie pomyliłam. Dziewczyny nie dość, że są przyjaciółkami, mają tak samo na imię, to jeszcze spodziewają się maluszków w tym samym czasie. To chyba marzenie każdej dziewczyny i jej najlepszej psiapsi! Skoro już się tak udało, to sesję zdjęciową również miały razem. 

Wybraliśmy się na bałtowskie bezdroża. Tam odpaliliśmy race dymne i wpuszczaliśmy balony z helem. Możesz się już domyślić która para spodziewa się chłopca, a która dziewczynki. Oprócz różowo-niebieskich zdjęć zrobiliśmy też piękny plener na pomoście oraz zdjęcia nad rzeką. Zachód słońca w tym miejscu zaświecił nam obłędnie. 🥰  Efekt jest taki, że mamy tu sporo zdjęć w różnym klimacie. Musisz to zobaczyć. 

środa, 8 listopada 2023

Sesja ślubna w opuszczonej szklarni - Marlena i Damian

Marlena i Damian

Cześć!

Wiosną tego roku spotkałam się z Marleną i jej przyjaciółkami na sesji podczas wieczoru panieńskiego. Kiedy Marlena po ślubie napisała do mnie w sprawie sesji ślubnej, było mi przemiło. Tym bardziej, że to jedna z druhen załatwiła mnie na wieczór panieński. Pokażę wam dzisiaj piękną, rodzinną sesję ślubną wykonaną w opuszczonej szklarni oraz Muzeum Czartoryskich w Puławach.

Tym razem para młoda wybrała miejsce na naszą sesję. Byłam zadowolona z ich wyboru, bo sama chciałam zajechać kiedyś do tej szklarni. Pomimo, że czułam się tego dnia jeszcze trochę chora, a w szklarni ominął nas zachód słońca, to chyba te zdjęcia będą jednymi z moich ulubionych fotek ślubnych.

Na ładne światełko trafiliśmy w parku Muzeum Czartoryskich. Poganialiśmy trochę pawie, potańczyliśmy na trawce, a potem pojechaliśmy nad Wisłę. Ostatnim przystankiem była szklarnia. Powoli już robiło się ciemno, ale myślę, że to tylko dodało klimatu zdjęciom. Jak wam się podoba? Ja chętnie powtórzyłabym taki wypad! 

Plener ślubny Kingi i Krzyśka

Kinga i Krzysiek
Cześć!

Kinga i Krzysiek wybrali na swój plener ślubny miejsce, gdzie na początku swojego związku wybrali się na randkę. Myślicie, że to romantyczne? Poczekajcie, dopiero się rozkręcamy.

Oprócz spaceru po parku Muzeum Zamoyskich w Kozłówce wybraliśmy się także nad zalew Firlej. Tam Krzysiek pograł trochę na gitarze, młodzi wypili trochę szampana a na koniec napisali do siebie i przeczytali sobie listy miłosne chlapiąc się w jeziorze. To już nie jest tylko sesja zdjęciowa. To przygoda, piękne chwile spędzone w sentymentalnym miejscu, no i dobra zabawa. Taką miłość dokumentuje się z wielką przyjemnością.

Jak patrzę na te zdjęcia, to już za nimi tęsknię! A skoro to (póki co) ostatni post z Ich zdjęciami, życzę im dużo szczęścia, miłości i wszystkiego co w życiu najpiękniejsze.