Strony1

wtorek, 10 stycznia 2017

Sesja zdjęciowa #38

Pozowała Iga Tomanek


Cześć!
       Za oknem -20, więc my siedzimy w domku i uskuteczniamy gorące kąpiele! Zimowe sesje zdjęciowe raczej nie są dla mnie, więc staram się wymyślać coś w domu (chociaż umówiona jestem na dwie sesje w śniegu). Pomysł ze zdjęciami w wodzie chodzi za mną od wakacji. Wyobrażałam sobie to troszkę inaczej, ale trzeba próbować. Na pewno to nie ostatnia taka sesja.
       Początkowo szukałam modelki z niebieskimi oczami, ale nikt za bardzo nie miał czasu. Jestem trochę niecierpliwa, więc po raz kolejny zaangażowałam siostrę. Ona przynajmniej spokojnie mieści się do wanny. :D 
       Muszę przyznać, że w domu jest mi trochę ciasno na sesje zdjęciowe. Ściany mnie ograniczają. Wanna jest jeszcze ciaśniejsza i trochę się nagimnastykowałam. Wodę zabarwiłyśmy na niebiesko i ubrałyśmy Igę w białą bluzeczkę. Smutno mi, że zdjęć jest tak mało, ale może dzięki temu będziecie czekać na więcej mokrych zdjęć. ;)
      Pobawiłam się trochę przy postprodukcji zdjęć. Szczególnie na tej fotce z kropelką. Jestem ciekawa jak odbieracie takie zdjęcia. Próbuję swoich sił po prostu eksperymentując (jak na każdej sesji zresztą). Zapraszam do oglądania. Czekam na wasze opinie. ;)

czwartek, 29 grudnia 2016

Kalendarz adwentowy #instamas2016


Cześć!
       Już po świętach, więc czas podsumować/otworzyć kalendarze adwentowe. Ja w ramach właśnie kalendarza adwentowego wzięłam udział w akcji #instamas2016. Polegała ona na tym, że każdego dnia miałam wyznaczone słowo i inspirując się nim musiałam zrobić zdjęcie oraz dodać je na Instagrama. O tej zabawie dowiedziałam się dopiero 6 grudnia, więc pierwsze 5 zdjęć nie było jeszcze nigdzie publikowane. Muszę przyznać, że nie byłam dość systematyczna. Szczególnie pod koniec, kiedy mój telefon postanowił odmówić współpracy i bezpowrotnie usunąć Instagrama, a internet postanowił mnie opuścić. Post miał się pojawić w wigilię, ale ze względu na problemy techniczne wrzucam go dopiero dzisiaj.


       Kończę swoje słowa wstępu gorącymi życzeniami dla moich czytelników! Dziękuję, za to że wpadacie tu od czasu do czasu. To świetne uczucie, kiedy ktoś mnie zaczepi lub napisze i powie, że ostatnio dodałam fajny post. Mam nadzieję, że te święta obfitowały w dużo radości, miłości, no i mnóstwo fotek jedzenia na Instagramie! Zapraszam do oglądania. :)

wtorek, 13 grudnia 2016

Sesja zdjęciowa #37

 Pozowała Ola Pastuszka
Cześć!
       Po długiej nieobecności wracam do was z kolejną, niezwykłą sesją Oli. Zamarzyła mi się mglista sesja o poranku, więc na Snapchat zapytałam czy ktoś ma wolny czas w najbliższy poranek. Jako pierwsza napisała do mnie właśnie Ola, zresztą i tak myślałam najpierw o niej. Chciałam złapać we mgle trochę promieni słonecznych, ale niestety pogoda nie dopisała. Z tego miejsca pragnę podziękować Oli za pozowanie w takim zimnie!
       Pierwsza stylizacja - prosty pomysł, po prostu dziewczyna, mgła, lampion, długa suknia. Ciekawie zaczęło się robić kiedy wymyśliłyśmy sobie drugą stylizację. Z ubrań, które miałyśmy na sobie zrobiłyśmy indiańskie ciuszki dla Oli. Kiedyś wcześniej myślałam o takich zdjęcia i już nawet miałam osobę pasującą do mojego zamysłu, ale nie mogłyśmy się dogadać co do terminu. Ostatnio złapałam się na tym, że jak już wymyślę jakiś motyw dla danej osoby, to ,,trzymam" go właśnie dla niej. Muszę przestać tak robić, bo już parę razy wynikła taka sytuacja, że np. miałam idealne miejsce na sesję w kwiatach i czekałam aż modelka będzie miała czas, aż rośliny w końcu przekwitły. 
       Nie będę się na ten temat więcej rozwodzić. Po prostu będę szukała innych modelek, żeby zrealizować swój pomysł. Wracając do sesji z Olą, myślę, że pomimo niskiej temperatury wyszła całkiem ładnie. Po zdjęciach pojechałyśmy na jajecznicę i ciepłą kawę, więc miło wspominam tamten dzień. :)

poniedziałek, 21 listopada 2016

Sesja zdjęciowa #36


Pozowała Iga Tomanek

Cześć!
       Lubię wracać do miejsc, w których już kiedyś robiłam zdjęcia, a wracać tam z taką modelką to zaszczyt! Ta sesja wymagała szybkiego wyboru miejsca, ponieważ o tej porze godzina 16 to już noc. Postanowiłyśmy jechać do brzozowego lasku, gdzie kiedyś swoją sesję miała Patrycja (KLIK). To był dobry wybór, bo było zimno i nigdzie dalej byśmy nie zajechały.
       Po 5 miesiącach przerwy moja siostra wraca przed obiektyw i potwierdza, że świetna z niej modelka. Praca z nią wygląda inaczej niż z kimś kogo dopiero poznałam. Zazwyczaj kiedy mówię ,,to teraz obróć się i wyobraź sobie, że goni cię Leonardo Dicaprio" wszyscy zaczynamy się śmiać i dzięki temu rozluźnia się sytuacja. Iga jest już tak doświadczona, że wie co mam na myśli i pozuje dokładnie tak jak sobie to wyobraziłam.
       Dlaczego nie było z nią tak dawno sesji? Wydaje mi się, że Iga jest modelką ,,na specjalną okazję". Wiem, że ona podoła moim najdziwniejszym pomysłom. W tej sesji wyjątkowa była dla mnie stylizacja. Materiał na sukienkę kupiłam już dość dawno i bardzo chciałam wykorzystać go jesienią. Niestety prawdziwą jesień przegapiłam. Pogoda ze mną nie współpracowała i wszystkie liście spadły z drzew, kiedy mi się zachciało robienia sesji. No nic, może uda się w przyszłym roku. Zapraszam na zdjęcia Igi. :)

piątek, 11 listopada 2016

Sesja zdjęciowa #35

Pozowały Ola Pastuszka, Iga Tomanek
i Weronika Przewłoka
Cześć!
       Te dziewczyny mogę chyba nazwać moimi stałymi modelkami. Która to już sesja z nimi? Trzeci albo czwarta, a w przypadku mojej siostry może dwudziesta... Tym razem spotkałyśmy się na imprezie urodzinowej Igi. Pomysł sesji wyniknął mega spontanicznie. ,,Ej, dziewczyny, ładny zachód słońca, idziemy na zdjęcia?". Szybka decyzja co do strojów i w 2 minuty byłyśmy na dworze.
       Robić zdjęcia trzem osobom jednocześnie to trudne zadanie, bo każdy chce wyjść ładnie. Wymyśliłam taką pozę, żeby nie było to zwykłe zdjęcie trzech koleżanek. Każda z nich pozowała też indywidualnie. Dziewczyny nabrały już dużo doświadczenia, więc dobrze mi się z nimi współpracuje. Nie zrobiłyśmy dużo zdjęć, ponieważ zaczęłyśmy już po zachodzie słońca. Nie mniej jednak jestem zadowolona z efektów i czekam aż te śliczne modelki znów staną przed moim obiektywem.

poniedziałek, 24 października 2016

Sesja zdjęciowa #34

Pozowała Nina Mroczkowska 


Cześć!
      Październikowa pogoda jest bardzo dołująca. Ciągle pada deszcz i jest zimno. Zdjęcia, które dzisiaj wstawię wniosą trochę słońca w te ponure, szare dni. Tym razem przed obiektywem stanęła koleżanka, z którą chodzę od września do klasy. Chłopak Niny też dał sobie zrobić parę zdjęć. Sesja odbyła się niedaleko miejsca, gdzie robiłam zdjęcia Angelice Ciucias (ZDJĘCIA ANGELIKI KLIK). Ona także była na sesji.
       Nareszcie dopadłam ładny zachód słońca. Miałyśmy boskie światło do zdjęć. To była raczej sesja typowo dla modelki. Nie miałyśmy jakieś szczególnej koncepcji, ani rekwizytów. Pomimo tego wyszło całkiem fajnie.
       To już chyba ostatnia letnia sesja zdjęciowa. Mamy jesień, piękne liście, a sesji mało. Mam do zrealizowania przynajmniej 5, ale pogoda najwyraźniej mnie nie lubi. Teraz już nawet nie czekam na słońce, jak przestanie padać to robię jakąś sesję. Was zostawiam ze zdjęciami pięknej Niny Mroczkowskiej, a sama idę modlić się o poprawę pogody. ;D

wtorek, 11 października 2016

Sesja zdjęciowa #33

Pozowały Natalia Cukierska i Kasia Cukierska

Cześć!
       Ci, którzy mają mnie na Snapchat, wiedzą, że sesje miałam wstawić już w piątek. Nie wiedziałam, że sama obróbka zajmie mi tyle czasu. Z tych prawie 4 dni siedzenia nad zdjęciami wyszło 50 świetnych ujęć!
       Sesja (jak zwykle) zaplanowana była szybko i spontanicznie. Koleżanka zadzwoniła do mnie, że ma śliczną, niebieskooką blondynkę, która chciałaby sesję i za 3 dni wyjeżdża. Na miejscu okazało się, że Natalia jest rzeczywiście wyjątkowo ładną dziewczynką. Na zdjęciach towarzyszyła nam mama Natalii i jej śliczna siostra cioteczna Kasia, która też później nabrała ochoty na zdjęcia. Nawet mama skusiła się na parę ujęć z dziewczynkami. 
       Od dawna chodził za mną pomysł, na zdjęcia nad stawem, więc udałyśmy się do miejscowego gospodarstwa agroturystycznego. Nawet nie wiedziałam, że w okolicy mam tak ładne miejsca! Na pewno wybiorę się tam raz jeszcze, może nawet niedługo, zanim liście opadną z drzew. Wyszły z tego bardzo różnorodne zdjęcia. Ciągle się przebierałyśmy, kombinowałyśmy. Jestem mega zadowolona z efektów. 
       Przez szkołę i inne obowiązki dawno nie robiłam sesji. Przegapiłam wszystkie ciepłe dni września. Nadeszła jesień. Mam trochę planów, a tu zaraz nadejdzie zima. Pomimo to zapraszam na sesje jesienne, muszę maksymalnie wykorzystać tę piękną porę roku, póki jest.