Strony1

środa, 12 lutego 2020

Backstage z okazji 120 sesji zdjęciowej!



Cześć!
Mam wrażenie, że coraz mniej u mnie tego backstage'a. Częściej jestem na sesjach sama, skupiam się bardziej na aparacie niż na telefonie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że na sesjach wymagających raczej mam ze sobą pomocników i te sesje są zawsze uwieczniane. W tym backstage'u znajdziecie np. zdjęcia z projektu 'Moje miejsce" lub sesji świątecznych, które potrzebowały sporych przygotowań.

Stworzenie tego posta zajmuje mi zawsze trochę czasu i nigdy nie chce mi się zacząć. Wiem jednak, że lubicie te fotki i nie będę rezygnować z robienia tego posta. Tym razem ułatwiłam sobie troszkę pracę łącząc niektóre fotki w kolarze, ale wy nawet nie odczujecie tej zmiany. ;)

Co mogę powiedzieć o tych kolejnych 20 sesjach? Są to zdjęcie zrobione od maja do stycznia. Zazwyczaj 20 sesji to rok, tutaj pół roku. To dlatego, że rozbiłam sesje świąteczne na pojedyncze posty. Co więcej się zmieniło? Program do przeróbki zdjęć. Może tutaj nie widać dokładnie w którym miejscu go zmieniłam, ale ja wiem, że od tego czasu zdjęcia są lepsze.

Czekam, aż znowu będzie zielono. Już mi brakuje sesji plenerowych. Was już też trochę zanudziłam fotkami ze studia. No cóż, taki mamy klimat. Zapraszam was zatem do wspominania ze mną tych ciepłych dni. Pamiętajcie, że klikając na główne zdjęcie lub tytuł sesji możecie obejrzeć całą sesję. Miłego wspominania! 


niedziela, 2 lutego 2020

Chrzest Święty - Hania Gołda

Pozowała Hania Gołda z rodziną
Cześć!

Czy zdjęcia z chrzcin was nudzą? Myślę że większość moich odbiorców woli oglądać zdjęcia z sesji, ale odkąd używam PS i LR  to moje zdjęcia trochę się zmieniły. Teraz sama chętniej przeglądam swoje ostatnie prace. Dzisiaj wrzucam chrzest święty Hani, który naprawdę przyjemnie się ogląda.

Tak wygląda reportaż z chrzcin bez przygotowań. Myślę że nic straconego. Kilka ciekawych detali udało się złapać podczas mszy świętej. Pierwszy raz pracowałam też w kościele w Lipsku i to w dodatku podczas mszy, gdzie były dwa inne chrzty i jeszcze jeden fotograf. Mam nadzieję że nie weszłam w żadne zdjęcie. :D 

Hania jest moją małą modelką. Co miesiąc robimy razem zdjęcia, na których widać jak rośnie nam ta śliczna kobietka. Efektami pochwalę się w ostatnim miesiącu. Teraz możecie obejrzeć kilkanaście zdjęć z mszy św. i przyjęcia. Zapraszam do oglądania! 

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Sesja zdjęciowa #121

Pozował Julek Siewruk

Cześć!

Sezon zimowy to w tym roku zdecydowanie czas dla maluszków. Ostatnio same dzieciaczki przed moim aparatem. Na początku stycznia ten przystojniaczek obchodził drugie urodziny! To także drugie urodziny na sesji ze mną. Pamiętacie tę uroczą, zimową sesję chłopczyka na roczek? To właśnie ten sam model, tylko troszkę starszy!

Ostatnio przekonałam się, że im dzieci są starsze, tym mają większe wymagania. Sesja zdjęciowa musi zatem odpowiadać dwulatkowi, żeby miał ochotę pozować. Jak obejrzycie zdjęcia, będziecie wiedzieli co Julek lubi robić podczas zabawy. Zrobiła nam się z tego fajna, chłopięca sesja.

Wymyślanie scenografii do takich sesji jest nieco trudniejsze. Do ostatniej chwili wahałam się czy to wszystko razem wygląda dobrze. Na szczęście wygląda! Julek też wydaje się zadowolony. Zaplanowałyśmy z mamą Julka scenografię w trzech wariantach: skrzynka i motorek, słuchawki i magnetofon oraz opony samochodu! Udało się nawet utrzymać całość w podobnej kolorystyce, więc jestem z nas dumna.

Lubicie, gdy sesje odzwierciedlają charaktery pozujących, czy wolicie zawsze piękne schematy? No i jak waszym zdaniem wypadły koła samochodowe w dziecięcej sesji? :D Może dzięki tej sesji wpadnie wam do głowy jakiś pomysł na własną... Miłego oglądania! 


poniedziałek, 20 stycznia 2020

Chrzest Święty – Szymon Grobelski

Pozował Szymon Grobelski z rodziną

Cześć!
Ostatnio na bloga wrzucałam same sesje ze względu na mini sesje świąteczne, więc dzisiaj publikuję chrzciny. Nie byle jakie, bo wydaje mi się, że jedne z lepszych jakie zrobiłam. Złożyło się na to kilka czynników: piękna, jesienna pogoda (tak, to zdjęcia jeszcze z października!); przepiękny, jasny lokal i nowe umiejętności w lightroomie i photoshopie.

Zdjęcia zaczęłam od przygotowań. Szymek miał dobry humorek, wszystkie rzeczy były fajnie dobrane kolorystycznie, dużo światła dziennego – idealnie. Tutaj mała wskazówka dla rodziców 
zadbajcie o nakrycie łóżka, na którym będziecie ubierać maluszka. Jakaś ładna narzuta lub mięciutki, duży kocyk będą wyglądały lepiej niż codzienna wzorzysta pościel. Te zdjęcia w dużej mierze wyglądają tak czysto i elegancko ze względu na tło. 

To były chyba moje czwarte chrzciny w Ostrowcu Św. Co ciekawe, za każdym razem jestem w innym kościele i w innym lokalu. W Willi Imperium zakochałam się od razu. Duże, jasne wnętrze, piękny wystrój, plac zabaw, super miejsca do zdjęć. Nie wypowiem się na temat jedzenia, bo zwyczajnie nie pamiętam. Pamiętam natomiast że bardzo dobrze robiło mi się tam zdjęcia.

Nie będę się więcej rozpisywać. Pooglądajcie zdjęcia, bo jest co oglądać. Wysyłam buziaki Szymkowi i rodzicom i życzę wam miłego wieczoru!


piątek, 17 stycznia 2020

Sesja zdjęciowa #120

Pozowała Zuzia z rodzicami

Cześć!
Choinki już pewnie dawno rozebrane, ale ja wrzucę jeszcze jeden delikatnie świąteczny post. Podobno większość polaków trzyma jakąś jedną ozdobę świąteczną na półce cały rok, więc ja rzucę post świąteczny w połowie stycznia, a co tam! Przez ostatnie zmiany na blogu wrzucenie kolejnej sesji trochę się przeciągnęło i tak wyszło. Spokojnie, nie jest to typowo świąteczna sesja. 

Zdjęcia robiliśmy 27 grudnia, więc chwilkę po świętach. Chcieliśmy utrzymać jeszcze ten klimat, ale nie do końca. Powiedziałabym nawet, że klimat jest bardziej zimowy niż świąteczny. W stroju mikołajki pozowała przesłodka i energiczna Zuzia. Z pozostałości po dekoracjach mini-sesjowych skleciłam jeszcze inną, tym razem drewnianą scenerię. Dziewczynka wygląda na niej przeuroczo.

Chętnie zostawiłabym sobie te deski na stałe. Podoba mi się taki klimat i rozważam kupienie takiego tła, ale tło to jednak nie to samo co prawdziwe dechy. Macie tutaj też fajny przykład jak z rzeczy dostępnych w domu szybko stworzyć świąteczna dekorację. 

Rodzice też dzielnie pozowali. Przywieźli ze sobą całą walizkę ubrań i wybrali super stylizacje. Na koniec udało nam się nawet zrobić zdjęcie Zuzi siedzącej w tej walizce. Zapewniam was, że nic słodszego dzisiaj nie zobaczycie! Dzięki za wspólną sesję kochani. Miłego oglądania! 


czwartek, 2 stycznia 2020

Połowinki – Sienno 2019


Cześć!
Witajcie w nowym 2020 roku! Wszyscy już zdrowi po sylwestrze? Pytam, bo mam dla was dzisiaj kolejną imprezę. Połowinki (lub inaczej półmetek) to bal organizowany na przełomie października i listopada w liceach. Cieszę się, że to właśnie moje liceum mnie zaprosiło. 

Na początku kilka przemówień, oficjalne otwarcie, przypomnienie uczniom, że są już w połowie swojej drogi do matury. Następnie obiad i zabawa taneczna do późnej nocy. Cieszę się, że mogę pracować na takich imprezach, bo to takie małe studniówki. Ciągle nabieram doświadczenia.

Cieszę się z tych zdjęć, wyszły bardzo dobrze pomimo delikatnie zielonkawego światła jakie spotyka się zazwyczaj na salach gimnastycznych. Zdjęcia w takich cieplejszych tonach pasują do bordowych materiałów i srebrnych elementów wykorzystanych w dekoracji.

Powiem szczerze, że sala wyglądała imponująco. Myślę że moje połowinki wyglądały gorzej, a już na pewno moje zdjęcia z połowinek. Wszystkie robione po ciemku telefonem. Warto wziąć fotografa na połowinki? Odpowiedzcie sobie sami. ;) Miłego oglądania! 

sobota, 28 grudnia 2019

Świąteczna sesja zdjęciowa #119

Pozowali Cukierscy

Cześć!
Tak jak mówiłam, u mnie święta nie kończą się tak szybko. Pozostaniemy w takim klimacie jeszcze przez najbliższe kilka dni, chociaż to już ostatnia świąteczna sesja zdjęciowa. Na koniec maratonu tych świątecznych fotek wrzucam zdjęcia przesympatycznego rodzeństwa.

Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci patrzyły w obiektyw z uśmiechem. Młodsze maluszki damy radę zainteresować grzechotką lub śpiewaniem jakiejś piosenki dla dzieci. Jak zainteresować starszych? Ta trójka poradziła sobie świetnie. Najmłodszy chłopiec początkowo nie był w humorze, więc starsze rodzeństwo super pomagało mi go rozbawić. No i udało się. Mamy śliczny uśmiech na zdjęciu,
a i starsza siostra i brat świetnie wyszli. Na kilku zdjęciach załapała się nawet mama tych słodziaków. Pozdrawiam serdecznie! 

Jakie wnioski ze świątecznych sesji zdjęciowych? 
  • Jeśli wszystko idzie zgodnie z planem, to godzina wystarczy na zrobienie takiej mini sesji. Generalnie kończyłyśmy zdjęcia po 40 minutach i miałyśmy czas na przygotowanie się do kolejnych zdjęć.
  • Ciasteczka i grzechotki to przedmioty obowiązkowe. Dzięki temu nawet najbardziej energiczne i żywiołowe dzieciaki siedziały grzecznie kilka minut. 
  • Nie da się ogarnąć tego bez pomocnika. Moja przyjaciółka była tego dnia moją sekretarką, skarbnikiem, nianią, a nawet baristą. Muszę jej z tego miejsca podziękować, bo bez niej nie mogłabym się skupić 100% na zdjęciach, tylko biegałabym zestresowana.
  • Jeden weekend to za mało. Dostałam sporo pytań, czy da radę zrobić jeszcze świąteczne zdjęcia przed świętami. Następnym razem przygotuję trochę więcej terminów, rozłożę to na kilka dni.
Dziękuję wszystkim, którzy zaufali mi i zdecydowali się na sesję świąteczną nie wiedząc jak będą wyglądały zdjęcia. Robiłam taki projekt po raz pierwszy, więc nie miałam przykładowych fotek. Myślę jednak, że ci, którzy się zdecydowali, nie żałują, bo zdjęcia mi samej bardzo się podobają. Jeśli będę organizowała coś takiego jeszcze raz, na pewno będziecie poinformowani wcześniej.

Dziękuję rodzince za pozwolenie na udostępnienie tych zdjęć i zapraszam do oglądania ostatniej
z organizowanej przeze mnie mini sesji świątecznych.