Strony1

sobota, 16 września 2017

Sesja zdjęciowa #55


Pozowała Martyna Chamerska

Cześć!
       Powiedzcie tylko, ze nie warto było czekać na takie zdjęcia... Moim zdaniem są przecudne! Martyna miała tyle pomysłów, że nie mogłyśmy się zdecydować! Jesteśmy umówione na kolejną sesję, pomimo tego, że zdjęcia skończyłam obrabiać dopiero dzisiaj. Bardzo miło mi się zrobiło, kiedy zaproponowała kolejną sesję tak naprawdę nie wiedząc jak wyszła poprzednia. :)
       Zrobiłyśmy trzy stylizacje. Pierwsza na łące, w kwiatach. To taki mój styl, prawda? Biała sukienka, bukiecik, długie włosy i te hipnotyzujące OCZY! Czy tylko ja nie mogę od nich oderwać wzroku? Tak naprawdę one robią całą robotę. Pięknie wyróżniają się na takim łąkowym tle.
       Druga stylizacja miała jeszcze bardziej podkreślić oczy. Użyłyśmy ciemniejszych cieni, fioletowej sukienki i nieco większego bukietu niż poprzedni. Pojechałyśmy do lasu, a tam spotkały nas śmieszne przygody. Nie martwiłam się, że ktoś nam przeszkodzi na leśnej drodze, a jednak. Co kilka minut jeździły tamtędy duże ciężarówki. Jedna z nich przystanęła, uchyliła się szyba, a kierowca pyta: ,,Dziewczyny, to dla mnie te kwiaty? Oj nie trzeba było!". Odpowiedziałyśmy: ,,Jasne, będą pasowały do ciężarówki!". Trochę się pośmiałyśmy, po czym robiłyśmy zdjęcia dalej. Nagle zatrzymuje się kolejna ciężarówka: ,,Dziewczyny, czy mogłybyście wlepić mandat temu gościowi za mną w ciężarówce, bo strasznie się wlecze i nas spowalnia?". My już tylko śmiałyśmy się. :D
       Trzecia stylizacja związana było trochę z hobby modelki. Martyna trenuje sztuki walki. Chciała, żeby było trochę sportowo, ale też elegancko, więc dodałyśmy akcent w postaci wiązanych pasków. 
       Co myślicie o takich sesjach? Mam nadzieję, że zdjęcia spodobają wam się tak samo jak mi. Przepraszam, za trzy tygodnie bez sesji, ale staram się jak mogę. Mam jeszcze 11 sesji do przerobienia. Trzymajcie kciuki, żebym wyrobiła się do listopada! :D Miłego dnia!

niedziela, 3 września 2017

Sesja zdjęciowa #54

Pozowała Paulina Moskwa
Cześć!
       Oto kolejna tancerka, która zechciała zagościć przed moim obiektywem. Zrobiłyśmy więc oprócz zdjęć portretowych trochę gimnastycznych i tanecznych. Paulina jest w tym niezła, więc miło robiło się zdjęcia. Paulina zaproponowała swoje miejsce, a ja swoje więc zrobiłyśmy sobie rowerową wycieczkę. Odwiedziłyśmy jakiś las, pole, łąkę, szuwary - ogólnie znowu nabiegałyśmy się po krzakach. :D 
       Paulina jako tancerka miała oczywiście bardzo fajne stroje. Wykorzystałyśmy czarno-czerwony z piórami i niebieski z frędzelkami. Po za tym zrobiłyśmy troszkę zdjęć w normalnych" ubraniach. Pierwszą stylizację zrobiłyśmy w małym lasku. Wlazłyśmy prawdopodobnie do koryta jakiejś małej, wyschniętej akurat rzeczki. Następnie paulina się przebrała i robiłyśmy trochę zdjęć na łące, używając bordowego materiału. Chcąc trochę potańczyć pojechałyśmy nad staw. Było tam trochę miejsca, żeby wykonać parę skoków i obrotów. Nad wodą wpadłyśmy jeszcze na jeden, dość ryzykowny pomysł. Zauważyłyśmy zwieszone nad wodą drzewo. Musiałyśmy uprzątnąć trochę gałęzi i pokrzyw, ale warto było dla tych zdjęć!
      Mam nadzieję, że spodobają wam się fotki w takich krzaczkach, bo mam jeszcze sporo sierpniowych plenerów do obrobienia. Od jutra zaczynam szkołę (2 liceum), więc czeka mnie trochę nauki. Mam nadzieję, że jednak dam radę wstawiać jedną sesję tygodniowo. Trzymajcie kciuki! Miłego dnia. :)

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Sesja zdjęciowa #53

 Pozowała Kornelia Borowiecka
Cześć!
       Pierwszy raz przed obiektywem TAŃCZYŁA mi Kornelia! Tak właśnie - sesja delikatnie taneczna. To kolejna nowość u mnie. Trochę się obawiałam, że przydałby się do tego lepszy obiektyw, ale wszystko pięknie się udało. Wybrałyśmy miejsce, w którym kiedyś już byłam (KLIK). Do sesji tanecznej wymarzyła mi się właśnie jakaś spora opuszczona hala. Wiadomo, więcej miejsca do tańca.
       Uwielbiam tancerki za te cudowne stroje! Kornelia wyglądała dokładnie tak jak sobie wyobrażałam. Prześliczna, urocza dziewczyna w białej, tiulowej spódniczce - cudownie! Jest też kilka zdjęć gimnastycznych w innej stylizacji i naturalnie kilkanaście portretów. 
       Mam nadzieję, że ta sesja się wam spodoba. Mogę zdradzić, że w kolejnej sesji również trochę potańczymy. ;)Tymczasem zapraszam do obejrzenia reszty zdjęć Kornelii. Należy też chyba wreszcie zaprosić was na moją stronę na Facebook'u - Tomankowa Photos. Miłego dnia! :)

niedziela, 13 sierpnia 2017

Sesja zdjęciowa #52

Pozowała Karina Kucharska
 Cześć!
       Przedstawiam długo wyczekiwaną sesję Kariny. Moją pierwszą sesję z udziałem koni. Jestem pewna, że każdy fotograf przynajmniej raz chciałby zrobić takie zdjęcia. Wreszcie się odważyłam i pomysł zrealizowałam. Pomimo tego, że mieszkam na wsi, nigdy nie miałam większej styczności z tymi zwierzętami. Nowością dla mnie było chodzenie sobie z modelką pomiędzy końmi. Nie było łatwo. Umówiłyśmy się z właścicielem prywatnej farmy w pobliskiej miejscowości. Chciałyśmy również zrobić zdjęcia w stadninie, ale niestety nie udało nam się tam dojechać i odłożyliśmy to na jakąś kolejną sesję. Na początku konie w ogóle trochę się nas bały, nie chciały stać spokojnie, nie odstępowały właściciela na krok. Trochę posmutniałam, myślałam, że już nic z tego nie będzie. Na szczęście po jakimś czasie koń i modelka zaczęli czuć się swobodniej w swoim towarzystwie. Dorosłym koniom może nie przypadłyśmy do gustu, za to źrebaki bardzo nas polubiły. Jeden chodził za mną i pilnował czy ekspozycja jest prawidłowa. :D Jak na pierwszy raz zdjęcia uważam za udane!
       To nie koniec opowieści o zwierzątkach z tej sesji. Teraz do akcji wkraczają czerwone byki. Pojechaliśmy do Bałtowa zrobić zdjęcia obok pięknego, opuszczonego dworku. Byłoby trochę więcej zdjęć z tego miejsca gdyby nie byki. Cała posiadłość jest podzielona na części i odgrodzona małym drucianym płotkiem (być może pod napięciem). Ja oczywiście musiałam podejść bliżej. Dopóki krów i byczków nie było na horyzoncie spokojnie robiłyśmy zdjęcia. Nagle zauważyliśmy, że duży byk idzie powoli w naszą stronę. Zaalarmowałam i powoli zaczęliśmy się oddalać, ale wtedy byk trochę przyśpieszył. My zaczęliśmy trochę uciekać. :D Dobrze, że był z nami chłopak Kariny. Wziął ją na ręce, bo nie zdążyła przebrać jeszcze szpilek. Kiedy uciekliśmy już w bezpieczne miejsce, okazało się że byk w cale nie szedł w naszą stronę, a do wanienki z wodą w celu ugaszenia pragnienia. Trochę nas wykiwał. :D
       Relacja już i tak wyszła bardzo długa, więc tylko na szybko powiem o kreacjach. Karina jest tegoroczną maturzystką, więc wykorzystałyśmy sukienki ze studniówki. Zielony wianek uplotłam sama z bukszpanu. Jedynym rekwizytem, jaki się pojawia jest lampka wina. Wyszło bardzo kobieco i elegancko. Miłego oglądania!

piątek, 28 lipca 2017

Sesja zdjęciowa #51

Pozowała Agata Misztal
Cześć!
       Widać, że Agata uwielbia czarny kolor! To jest jej druga sesja i poprzednia też była w czarnych kolorach (KLIK). Postawiłyśmy na ciemne elementy, mocno kontrastujące z otoczeniem. Dlatego głównym motywem były podkreślone w obu stylizacjach usta.
       Do pierwszych zdjęć pomalowałyśmy usta na czarno, do tego skórzana kurtka i buty na słupku. Jasne, falowane włosy stanowiły dodatkowy kontrast. Ciekawe tła, prawda? Wykorzystałyśmy kolorowe garaże i przystanek. Potem kilka portretów na tle różowych kwiatów i kolejna stylizacja. Zaszalałyśmy ze srebrnym brokatem na ustach. Ubrania pozostawiłyśmy nadal w czarnym kolorze. Do ust dopasowałyśmy chustę ze srebrnymi plamkami. 
       Podobała mi się współpraca z Agatą. Mam nadzieję, że zdjęcia są zadowalające. Mi się podobały już w aparacie. Życzę miłego oglądania i zapraszam na sesje zdjęciowe! 

środa, 26 lipca 2017

Backstage z okazji 50 sesji zdjęciowej!

Cześć!
        Już 50 sesji zdjęciowych za nami, więc przydałby się jakiś backstage! Robienie zdjęć ,,od kuchni" to już dla mnie standard na sesji. Zawsze zabieram ze sobą kogoś do robienia fotek na snapie, ,,blendowania", ogólnie pomocy przy sesji. Zazwyczaj jest to moja siostra, przyjaciółka lub chłopak. Sporo fotek backstage'owych mam i tym razem. Zawsze jest śmiesznie, a ile z tego wspomnień! Nie pozostało mi nic innego jak zaprosić na kolejne sesje zdjęciowe. Wolne terminy od 10 sierpnia!



       Jeśli masz ochotę pooglądać backstage z poprzednich sesji wpadnij TU lub TU. Możesz też być na bieżąco dodając mnie na snapie @tomankowa . Miłego oglądania!

piątek, 21 lipca 2017

Sesja zdjęciowa #50

Pozowała Julia Jelonek 
Cześć!
       Już 50 sesji zdjęciowych - sporo, nie? Szybko zleciało, oby tak dalej. ;)Dziś przychodzę do was
z drugą już sesją Julki. Zapewniam was, że oglądając ją poczujecie wakacyjny klimat. Na poprzednich zdjęciach Julki miałyśmy cudowny zachód słońca w polu kukurydzy (KLIK). Tym razem mamy przepiękny zachód w facelii. 

       Zaczęło się od niebieskiej sukienki. Stwierdziłyśmy, że świetnie będzie pasować do kwitnącej u nas facelii. Klasyczna i dziewczęca stylizacja była super, ale chciałyśmy zrobić coś jeszcze bardziej julkowego", więc postawiłyśmy na luźną, skate'ową stylizację. Tutaj należą się podziękowania dla mojego chłopaka, który dostarczył rekwizytów do tej sesji. Skate'owa sesja bez deskorolki? Udało nam się zdobyć klasyczną, starą deskę.
       Dziewczęco i na luzie - co myślicie? Wolicie jak cała sesja pozostaje w jednym klimacie, czy kiedy realizuję dwa różne pomysły? Czekam na wasze opinie. :*